Półfinał

Nie chciałem wczoraj wieczorem pisać czegoś pod wpływem bardzo mocnych emocji, ale te opadają bardzo powoli, a już za chwilę kolejny mecz. Kolejna bitwa, która zapewne znowu podniesie ciśnienie całemu narodowi. Albo doprowadzi nas do stanu w którym będziemy chcieli się pociąć. Tak jak podczas rywalizacji z Włochami.

Rosjanie są w tym roku piekielnie mocni. Wydają się być faworytem całego turnieju. Ale przecież boisko potrafi zweryfikować takie „wydają się być”. Patrząc na to jak wczoraj wieczorem grali, jak wyglądali po meczu nasi zawodnicy trudno o sportowe argumenty przemawiające za białoczerwonymi. Ale za nimi stoi przewspaniała publiczność. Za nimi może stać też fakt, że Rosjanie mogą nas trochę zlekceważyć – widząc jak nasi bohaterowie ledwo ustawali na nogach i sinieli ze zmęczenia podczas meczu z Argentyńczykami do głowy mogą przyjść różne myśli. Nie będąc oryginalny napiszę, że przecież mamy Bartka Kurka. Jak zapewne wielu pamięta- tego Kurka Rosjanie nam nie zakręcą. Tutaj kroi się piękna historia…

Tylko trochę Bułgarów żal. Sposób w jaki rozbili Włochów był niesamowity. No i przecież gdyby nie oni…


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl