Polonia zabawiła się w Krakowie, Piast wreszcie wygrał

Piłka nożna - Pubsport.pl

W piątkowych meczach T-Mobile Ekstraklasy Piast Gliwice pokonał Pogoń Szczecin, a Polonia po ładnym meczu zwyciężyła w Krakowie Wisłę.

Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 1:0 (1:0)

Nie lubimy takich meczów – nie dość że kiepskie i nudnawe, to jeszcze wypaczone przez sędziego. Pan Borski sprezentował Piastowi rzut karny, po którym padła jedyna bramka tego meczu, do tego wręczał żółte kartki z księżyca. Na przykład Ediemu,grzecznie odpuszczającemu walkę o gola z obawy o kontuzję bramkarza. Brazylijczyk przepuścił piłkę i podkulił nogi, a w nagrodę – żółtko! Ogólnie arbiter irytował bardziej niż piłkarze ligowych beniaminków.

Może i gospodarze mieli w tym spotkaniu minimalną inicjatywę i – jak to się mówi – więcej z gry, ale gdyby sędzia nie nabrał się na nurka Kędziory po delikatnym szturchnięciu od Dąbrowskiego, to prawdopodobnie byłoby pierwsze 0:0 w tym sezonie. Bo Piast poza rzutem karnym miał w tym meczu jeszcze tylko kilka jako takich sytuacji – najlepszą zmarnował krótko przed końcem Kędziora, strzelając w Janukiewicza w pojedynku „sam na sam”.

Pogoń im dalej w sezon, tym gorzej. Zaczęli od rozgromienia Zagłębia, potem przegrali z Lechią, a dziś w Gliwicach. Po raz kolejny – jedynym zawodnikiem Portowców na którego dało się patrzeć był Edi. Reszta na poziom ekstraklasowy wspięła się dziś może na kwadrans. Wtedy to Golla zamiast do bramki strzelił w Trelę, a Kolendowicz zgłosił swój akces to filmiku pt. piłkarskie jaja. Skrzydłowy szczecinian nie trafił z 5 metrów do pustej bramki.

Warto odnotować wejście Jakuba Świerczoka, który pojawił się na boisku na pół godziny i omal nie strzelił gola z połowy boiska. Co ciekawe ten 20-letni napastnik debiutował w ekstraklasie dobre pół roku po występie w bundeslidze.

Kontakty Świra za mecz:

Nie ma za bardzo o czym pisać. Dwa symboliczne wyróżnienia dla przedstawicieli zwycięskiej ekipy. Mimo porażki pewnie załapałby się na Kontakt, aktywny dziś Kolendowicz, ale pudło o którym pisałem wcześniej go zdyskwalifikowało.

1* Kontakt:

Damian Zbozień (Piast Gliwice) – w zeszłym tygodniu zaliczył fajną asystę, teraz zagrał na prawej obronie i zagrał pewnie. Trzeba mu oddać, że Kolendowicz nacierał na niego ze sporym zdecydowaniem.

Dariusz Trela (Piast) – nie to, żeby miał jakoś wiele pracy. Ale grał skutecznie, no i dał się trafić Golli w tej najlepszej sytuacji dla gości.

Wisła  Kraków – Polonia Warszawa 1:3 (0:2)

Podczas tego meczu kilka razy szczęka dosłownie opadała. Czasem po fajnych zagraniach zawodników, ale częściej po skandalicznych przejawach głupoty. Sędzia Gil nie widzi(???) jak Pareiko łapie za nogę Wszołka, kibice Wisły besztają Polonię bardziej niż robi to Legia podczas derbów, a Romell Quioto… O tym delikwencie nie warto nawet pisać. Za nadepnięcie rywala, specjalne, chamskie i paskudne, mam nadzieję, nie zobaczyć go w czterech następnych kolejkach.

Polonia prowadzona przez Wszołka i Teodorczyka (żaden z nich nie ma jeszcze 22 lat) wypunktowała bezbarwną Wisłę. Bez Meliksona ta drużyna znaczy bardzo niewiele. Ciężko w Polonii znaleźć zawodnika, który zagrał słabo. Nawet Mariusz Pawełek wzniósł się na wyżyny i w pewnej sytuacji kapitalnie wybronił strzał z bliskiej odległości. Część Polonistów była niewidoczna, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Cały blok defensywny bez zarzutu wykonał powierzone mu zadania, nie angażując się zbytnio w atakowanie bramki rywali.

Jakimś małym pocieszeniem może być dla kibiców Wisły debiut dwóch młodych graczy – Szewczyka (20 lat) i Kamińskiego (17). Ten pierwszy popisał się świetną asystą przy bramce Ilieva i wykonał kilka innych ciekawych ataków. Dziś w składzie Wisły było więcej Polaków niż obcokrajowców (6:5). Jeszcze niedawno – nie do pomyślenia.

Taki sam charakter miala też decyzja sędziów w sytuacji, gdy Pareiko złapał Wszołka za nogę. Nie dość, że nie było karnego (wynik wtedy to jeszcze 2:1 i Poloniści mogli się obawiać o wynik – rywale byli akurat w uderzeniu) to jeszcze na trybunach wylądował trener Stokowiec.

Po polonistach widać wyraźnie, że jakiś balast spadł im z pleców i serc. Po odejściu Wojciechowskiego ta drużyna – w większości złożona z tych samych piłkarzy, zaczęła grać w piłkę. Nie będzie chyba nadużyciem, jeżeli napiszę, że na ten moment najładniejszą w lidze.

Ostatnie zdanie poświęcam Łukaszowi Burlidze, który po zeszłotygodniowym „wyskoku” dziś wrócił ziemię. Dosłownie – dwa razy zapędził się w pole karne rywali i dwa razy dał takiego nurka, że należało się obawiać czy nie nabił sobie przy tym poważnych potłuczeń. Dobrze, że obrońca Wisły był „stabilniejszy” przy wchodzeniu na balkon Macieja Skorży o czym czytaliśmy w dzisiejszym Przeglądzie Sportowym.

Kontakty Świra za mecz:

** 2 Kontakty:

Łukasz Teodorczyk (Polonia Warszawa) – Doskonały mecz. Najlepszy na boisku – strzelał, podawał, biegał, odbierał piłkę.
Paweł Wszołek (Polonia Warszawa) – Niewiele słabiej od Teodorczyka. Tak jak kolega – gol + asysta, do tego wywalczył rzut karny, tylko że to nie jego wina, że ktoś zapomniał okularów z szatni.

* 1 Kontakt:

Władimir Dwaliszwili (Polonia Warszawa) – Strzelił gola, co było akurat formalnością. Do póki miał siłę, to grał jak w poprzednim sezonie. Trochę jak czołg, może niezbyt efektownie ale efektywnie.
Ivica Iliev (Wisła Kraków) – najlepszy z gospodarzy, pięknie wykończył akcję bramkową.
Michał Szewczyk (Wisła Kraków) – debiutant w lidze pokazał kilka ciekawych zagrań i piękną asystę.
Mariusz Pawełek (Polonia Warszawa) – kapitalna interwencja na początku drugiej połowy. Przypomniał się krakowskiej publiczności w najlepszy możliwy sposób.
Marcin Baszczyński (Polonia Warszawa) – właściwie to jeden błąd – gdy stracili gola, poza tym, kierował defensywą bez zarzutu.
Adam Kokoszka (Polonia Warszawa) – dzielnie współpracował z Baszczyńskim.

W pamięci pozostaje dobry występ kilku innych polonistów.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/