Polska piąta w sztafecie, bezkonkurencyjne Norweżki

Justyna Kowalczyk

Norwegia wygrała bieg sztafetowy kobiet 4×5 km podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Falun. Polska zajęła dobre piąte miejsce.

Na pierwszej zmianie w stylu klasycznym Polskę reprezentowała Kornelia Kubińska. Spisała się ona przyzwoicie, przekazując „pałeczkę” Justynie Kowalczyk jako piąta ze stratą 41 sekund do liderujących ekip Finlandii i Norwegii. Przed Polkami jechały jeszcze Szwedki (12 s straty do liderek) i Rosji (strata 19 s).

Na drugim okrążeniu Kowalczyk błyskawicznie doścignęła zawodniczkę z Rosji.Po 1,5 km biegu Justyna była na czwartym miejscu ze stratą 44 sekund do Therse Johaug i Finki Kerttu Niskanen. Tuż przed półmetkiem drugiej zmiany Johaug odskoczyła od Finki, a ta z kolei została doścignięta przez Szwedkę Kallę. Te trzy drużyny miały niestety dość dużą przewagę nad samotnie walczącą Justyną Kowalczyk. Do końca tego odcinka Kalla zdołała zgubić Niskanen i zbliżyć się do Johaug na różnicę niespełna 2 sekund. Finki traciły już 16 sekund, a Polki zmieniły 1:02 po liderkach. Kolejne sztafety (USA, Rosja, Niemcy) traciły do Polek ponad pół minuty.

Najważniejszym wydarzeniem na otwarciu trzeciego odcinka był upadek Szwedki Rydqvist. Spowodowało to wzrost straty do sztafety norweskiej (Astrid Jacobsen) do 10 sekund. W trakcie rywalizacji na trzeciej zmianie przewaga Norweżek zrobiła się spora i wynosiła 18 sekund. Finlandia i Szwecja zmieniły właściwie w tym samym czasie. W naszej drużynie Ewelina Marcisz spisała się przyzwoicie, ale niestety została właściwie doścignięta (8 sekund różnicy) przez świetną Amerykankę Stephen. Wszystko to działo się półtorej minucie po zmianie prowadzących Norweżek.

Czwarta zmiana była formalnością dla Marit Bjoergen. Ciekawsze rzeczy działy się za jej plecami – o srebro walczyły Finka Parmakoski i Szwedka Nilsson. Bronić czwartego miejsca musiała też Sylwia Jaśkowiec, atakowana przez Amerykankę Diggins i Niemkę Fessel. Ostatecznie srebro przypadło Szwedkom, a brąz Finkom. Jaśkowiec dojechała piąta, bo przegrała z Diggins, ale zdołała „ograć” Fessel.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/