Polska wystawa kolarska

Nasz mała wielka pętla wystartowała. Może nie tyle pętla, co runda i nie taka znowuż wielka, ale za to kilkukrotnie powtarzana. Temat rund powraca niczym bumerang, choć argumenty obu stron cały czas są takie same. No, pomijając fakt iż w ostatnich latach zniknęły na rundach 180-stopniowe zakręty. Nie zmniejszyło to jednak istotnie przeciwników rund. Ja uważam, że faktycznie taka forma ma swoje plusy i minusy, ale skoro została ona przez Czesława Langa przyjęta – niech i tak będzie. Przecież gdyby nie Czesław Lang…

I tak krążą po polskich miastach kolarze. Wyścig ma już swoich pierwszych bohaterów – Marcela Kittela i Adriana Kurka. Niemiec jest po prostu świetnym sprinterem i być może zostanie kolejną światową gwiazdą wypromowaną na naszym narodowym tourze. Natomiast Adrian Kurek to trochę inna historia. Ten 23-letni zawodnik jeździ we Francji, radzi sobie nieźle i na razie pracuje nie na światową karierę, lecz na zawodowy kontrakt. Naturalną koleją rzeczy jest by trafił do którejś ze znanych francuskich ekip. Kurek jest kolejnym przykładem na to, że polski kolarz może zaistnieć w peletonie. Choć może z tym kontraktem zawodowym nieco wyprzedzam fakty. Aczkolwiek w przypadku Kurka skumulowały się dwie drogi polskiego kolarza marzącego o karierze w światowym peletonie. Wyjazd za granicę za młodu oraz dobry występ w Tour de Pologne. Od czasów przemian ustrojowych w naszym kraju, czyli upadku wielkiego kolarstwa amatorskiego Polacy nie mieli jak się przebić do światowej czołówki. Jeszcze na fali sukcesów polskich amatorów z końca lat osiemdziesiątych ktoś tam na zachód wyjechał, ale na tym się skończyło. Teraz wychodzimy z tego marazmu. Pierwszy znak dali i wciąż dają Polacy, którzy jako młodzieżowcy szukają szczęścia za granicą. Teraz dzięki Czesławowi Langowi zagraniczni dyrektorzy sportowi mają przegląd polskich kolarzy na TdP. Dzięki dobrodziejowi polskiego kolarstwa Dariuszowi Miłkowi jest tych Polaków na tej wystawie coraz więcej, a także mamy nasz zespół, który w wyścigach średniej rangi już się pokazuje. Jestem przekonany, że są w Polsce zawodnicy zdolni do ścigania się w world tourze. Tylko skąd świat ma się o tym dowiedzieć? Chyba już w tekście odpowiedziałem na to pytanie. I nie pozostaje nic innego jak ponownie podziękować Czesławowi Langowi.


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl