Wypowiedzi po meczu na Roosvelta

Górnik Zabrze wygrał z Polonią Warszawa 1:0 na Roosevelta. Podopieczni Adama Nawałki odesłali z kwitkiem obie warszawskie ekipy, wcześniej na trudnym terenie poległa Legia. Pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodników specjalnie dla was!

Czesław Michniewicz: Jadąc do Zabrza spodziewaliśmy się, że zdobędziemy punkty. Gospodarze mieli lepsze sytuacje w pierwszej połowie. Druga była  bardziej wyrównana. Nie ustrzegliśmy się błędów przy rzucie rożnym. Odkryliśmy się, ruszyliśmy do ataku, stworzyliśmy kilka sytuacji. Sytuacja Caniego mogła skończyć się bramką na 1:1. Margines błędu się praktycznie wyzerowił.

Adam Nawałka: Bardzo cieszą te trzy punkty zdobyte z drużyną pretendującą do mistrzostwa Polski. Mecz był kluczowym dla Polonii i ważnym dla nas. Kluczem do zwycięstwa była bardzo konsekwentna gra. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy środek boiska. W  drugiej gra była bardziej wyrównana. Należą się duże brawa dla zawodników. Konsekwencja, determinacja  i umiejętności są wyższe z meczu na mecz. Liczy się następne spotkanie z Ruchem Chorzów.

Adam Danch:  Mecz mógł się podobać, bo zarówno my jak i Polonia stworzyliśmy sporo sytuacji. W pierwszej połowie miałem podobną sytuację, ale nie zdążyłem. Chyba Marcin Baszczyński to wybił. Piłka leciała do bramki. Jakbym nie dotknął, to i tak chyba wleciałaby do siatki. Nawet nie wiem, czy to moja bramka, czy nie. Nie ważne kto strzelił, ważne, że wygraliśmy. Koguta teściowa obiere i bydymy jeść.

Marcin Baszczyński:  Na dzień dzisiejszy to oznacza, że wracamy do tego momentu sprzed meczu ze Śląskiem. Jak chce się zdobywać najwyższe cele, trzeba mieć jakąś serię. My nie możemy jej sobie wywalczyć. Stąd nasze wahania. Sprawa nie jest jeszcze zamknięta. W pierwszej połowie wdaliśmy się w przebijankę z Górnikiem. W poprzednim meczu lepiej operowaliśmy piłką(przyp.red: mecz ze Śląskiem). Dzisiaj było tego zdecydowanie za mało. Plus do tego fatalne ustawienie i nie skorygowanie błędu pierwszej połowy bo Górnik grał takie same stałe fragmenty gry i daliśmy się zaskoczyć. Mieliśmy swoje sytuacje nie byliśmy już tak skuteczni jak ostatnio. Stąd porażka. Nie kupiłem biletu na mecz Legia – Ruch, ale życzę Ruchowi zwycięstwa.

Mariusz Magiera: Naszym planem minimum było utrzymanie się w tym sezonie. Ten plan wypełniliśmy i teraz staramy się jak najlepiej zaprezentować. Parę ważnych meczów zostało – derby z Ruchem oraz mecz  z Wisłą Kraków. Będziemy chcieli napsuć trochę krwi innym zespołom. Jeśli chodzi o derby to nie ważne który klub na jakim jest miejscu. To zawsze są ekscytujące mecze. A jeśli chodzi o te zespoły mocne, to potrafimy naprawdę dobre wyniki robić, a gorzej to wygląda kiedy to my musimy grę wziąć na siebie i ją prowadzić. Różnie wtedy bywa.

Wydaje mi się, że to Adam strzelił. Miałem ciężką perspektywę, żeby to ocenić. Adaś się tam cieszył, myślę, że to on. Dla nas najważniejsze są trzy punkty z tak silnym zespołem. Słupek Sultesa, główka Caniego. My też mieliśmy swoje sytuacje i też ich nie wykorzystaliśmy. Polonia postawiła wszystko na jedną kartę, wprowadziła po przerwie napastnika, potem następnego. Chcieli tu wygrać. Na nasze szczęście tak się ułożyło, że to my wygraliśmy.


pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html