Poranny horror z Australią

Polska przegrała z Australią 1:3 w ostatnim meczu grupowym turnieju siatkarzy. Polacy muszą poczekać na wyniki innych meczów, by dowiedzieć się, z którego miejsca w grupie awansują do 1/4 finału i poznać kolejnego rywala.

Polacy po raz pierwszy (i ostatni) w Londynie zagrali tak wcześnie rano. Mecz z Australią rozpoczął się o 9:30 czasu londyńskiego i być może przez to nasi rozpoczęli spotkanie tak sennie.

W przeciwieństwie do Australijczyków, w pierwszych dwóch setach Polakom brakowało pewności w ataku. Do tego dochodziły proste błędy w polu zagrywki oraz niezbyt porywająca gra w obronie. Te wszystkie elementy złożyły się na fatalny obraz dwóch początkowych partii. Rywale, podobnie jak w sobotnim meczu z Włochami (ostatecznie przegranym 2:3) zaczęli z wysokiego C i pewnie prowadzili z Polską 2:0. Taki wynik oznaczał, że znacznie skomplikowała się sytuacja Biało-Czerwonych, chcących wyjść z grupy z pierwszego miejsca.

Strata jednego punktu w tabeli nieco przebudziła nasz zespół. Początek trzeciego seta to przyzwoita, momentami dobra gra Polaków i pewne prowadzenie kilkoma punktami. Niestety podopieczni Anastasiego zacięli się przy stanie 17:13 i stracili 3 punkty z rzędu. Szczęśliwie dla nas wówczas dobrą dyspozycję w bloku zaprezentował Grzegorz Kosok, dzięki czemu udało się uniknąć bardzo nerwowej końcówki. Pomogły także proste błędy rywali, wyraźnie odczuwających zmęczenie i być może zdenerwowanie przebiegiem potyczki z faworytem turnieju. Seta Polacy wygrali 25:18.

Kiedy wydawało się, że wszystko wraca na właściwe tory, w czwartym secie Polacy znów zaczęli grać nerwowo i niepewnie. Australia wygrała 25:22 i cały mecz 3:1.

 Wynik miał ogromne znaczenie dla układu tabeli. Dzięki wygranej, Australia zachowała teoretyczne szanse na awans do 1/4 finału. By tak się stało Argentyna musiałaby przegrać z Wielką Brytanią 0:3 lub 1:3. Polacy stracili szanse wygrania grupy A.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/