Profil 12. etapu Tour de France 2014

Peleton Tour de France nie zwalnia tempa i rozegra w czwartek kolejny – dwunasty już etap. Tym razem o długości 185,5 km z Bourg-En-Bresse do Saint-Etienne. Na trasie usytowano cztery premie górskie niższych kategorii, więc znów można liczyć na efektowną rywalizację, być może z aktywnym udziałem Polaków. 

Pierwszy premiowany podjazd znajduje się na 58,5 km. Jest to króciutka wspinaczka o długości 1,7 km, ale dość sporym średnim nachyleniu – 5,1%. Co ważne – poprzedzi ją seria wzniesień, które nie są premiowane, w związku z czym już w tym miejscu może dość do pierwszych przetasowań w peletonie. 

KLASYFIKACJA I TERMINARZ TDF 2014 >>

Dalej droga dalej będzie pofałdowana i doprowadzi na kolejny szczyt – a na 83 km. Oficjalnie premia ma długość 3,8 km o śr. nachyleniu 4,5%, ale wspinaczka w rzeczywistości zacznie się kilka kilometrów wcześniej. 

Po zdobyciu Cote du Saule d'Oingt zawodnicy zjadą w dół, potem pokonają jeden niepremiowany podjazd i zmierzą się z górą Col des Brosses. Na mecie tego długiego – ponad piętnastokilometrowego podjazdu wyznaczono premię trzeciej kategorii. Średnie nachylenie stoku to 3,3%. 

Ostatnie tego dnia wzniesienie to Cote de Grammond o długości ok. 10 km oraz nachyleniu 2,9 %. Po nim pozostanie już tylko ok. 13 km zjazdu i płaski kilkukilometrowy odcinek prowadzący do mety. Nie zapeszając – konfiguracja wydaje się być idealna dla Michała Kwiatkowskiego, dysponującego niebanalnymi umiejętnościami zjeżdżania. Polak od początku touru usilnie próbuje wygrać etap, ale jak do tej pory zawsze czegoś mu brakowało. Może w czwartek będzie inaczej. 

Profil 12. etapu Tour de France:

Profile


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/