Przed 1/8 finału mundialu szczypiornistów

Wyjątkowo szybko zastaje nas w tym roku faza pucharowa. Ledwo pożegnaliśmy płotki, które biorą udział w turnieju li tylko ze względu na rozdawanie miejsc według klucza geograficznego, a już zaczynają się mecze o życie. Na dyskusje o zmianie systemu czasu mieliśmy jednak aż nadto. Teraz całą uwagę należy skierować na parkiety w Barcelonie i Saragossie, gdzie rozegrane zostaną mecze 1/8 finału Mistrzostw Świata w piłce ręcznej mężczyzn.

Dania(B1)-Tunezja(A4)

Kilka dni przed turniejem te dwie ekipy spotkały się ze sobą w meczu towarzyskim. Grający na własnej ziemi Duńczycy zwyciężyli 30:29. To był sygnał, że Tunezyjczycy są w formie. Kolejny dali już w samym turnieju ulegając Francuzom tylko 27:30 i pokonując na Niemców 25:23. Potem przyszła jednak wpadka z Brazylią, która okazała się bardzo brzemienna w skutkach. Mimo sześciu punktów Mistrzowie Afryki zajęli dopiero czwarte miejsce w grupie i trafili na jednych z faworytów całej imprezy. Ci wygrali wszystkie spotkania w grupie i nie wydaje się, aby mieli mieć większe problemy z Tunezyjczykami. Bardzo możliwe, że Arabowie będą walczyć gol za gol przez 30, może 45 minut, ale prędzej, czy później zespół Ulrika Wilbeka powinien pokazać swoją przewagę.

Węgry(D3)-Polska(C2)

Jeden z ciekawiej zapowiadających się meczów tej fazy. W Barcelonie spotkają się dwie ekipy, które są powszechnie szanowane na światowych parkietach, osiągnęły w ostatnich latach kilka niezłych rezultatów, ale na tym turnieju nie zachwycają. Madziarom trzeba oddać, że w grupie mieli dwóch bardzo trudnych rywali (Hiszpanię i Chorwację) i porażki nie są powodem do wstydu. Niemniej, ciężko powiedzieć na co ich stać. Podobnie sprawa ma się z Polakami. Ci mierzyli się akurat z zespołami na podobnym poziomie (Słowenia i Serbia) i pokazali, że mają ogromną wolę walki. Węgrzy też słyną z zaciętości, tak więc starcie możemy zapamiętać na długo. Bardzo ciężko o typ, bo i o obiektywność niełatwo.

Przewidywany ćwierćfinał: Dania-Polska

Islandia(B3)-Francja(A2)

Powtórka finału olimpijskiego z Pekinu. Wówczas wygrali Trójkolorowi. W Londynie, w meczu fazy grupowej, zawodnicy z Wyspy Gejzerów zrewanżowali się wygrywając 30:29. Potem byłą jednak dramatyczna porażka w 1/4 finału z Węgrami, zaś Francuzi sięgnęli po złoto. Gra Islandczyków przed każdym turniejem jest pewną zagadką. Tym razem wydaje się ona być już rozwiązana. Na niekorzyść dzielnych Wikingów. Francuzi są zdecydowanymi faworytami tego spotkania. Porażka z Niemcami na zakończenie fazy grupowej wydaje się być wpadką, która w meczu o być albo nie być raczej się nie przytrafi.  Islandczycy z pewnością się przed Mistrzami Olimpijskimi nie położą, ale trudno wieszczyć im sukces.

Chorwacja(D1)-Białoruś(C4)

Jestem w stanie dopuścić do głowy myśl, że Islandczycy odprawią Francuzów. Nawet Tunezyjczycy mogą połasić się na sensację. Ale w to, że Białorusini mogliby wyrzucić za burtę Chorwatów nie jestem w stanie uwierzyć. Dla naszych wschodnich sąsiadów sam udział w tym turnieju jest już sukcesem. A zawodnicy spod znaku szachownicy mierzą w medal i po pokonaniu w hicie fazy grupowej Hiszpanów wydaje się, że nikt nie jest w stanie stanąć na przeszkodzie. A na pewno nie Białorusini. Schody mogą pojawić się w następnej rundzie, bowiem w ćwierćfinale szykuje nam się niezwykle smakowity kąsek.

Przewidywany ćwierćfinał: Francja-Chorwacja

Serbia(C3)-Hiszpania(D2)

Przegrywając mecz ze Słowenią Serbowie postawili przed sobą niepomiernie trudne zadanie. Dwubramkowa porażka gospodarzy mistrzostw z Chorwatami nie zmienia faktu, że są oni faworytami do medali. A Serbowie… jakie mogą mieć cele skoro przegrali dwa mecze w grupie? Tyle na papierze. Na boisku może już nie być tak kolorowo dla gospodarzy. Najprawdopodobniej czeka ich bardzo ciężki bój. A na pewno nerwowy. Bo takie już są mecze z Serbami. Aczkolwiek koniec końców trudno wyobrazić sobie inne rozstrzygnięcie aniżeli wiktoria Hiszpanów.

Niemcy(A1)-Macedonia(B4)

Niemcy w drugiej kolejce przegrali z Tunezją. W ostatniej zaś, pokonali Francję. Jeśli forma naszych zachodnich sąsiadów wciąż będzie rosła, to Macedończycy nie będą mieli nic do gadania. A raczej tylko tyle, ile powie Kiryl Lazarov. Aczkolwiek nawet ten człowiek może co najwyżej dbać o niehańbiący rozmiar porażki. I może to mu się udać. Zwycięstwo Macedończyków w tym meczu byłoby jednak sensacją.

Przewidywany ćwierćfinał: Hiszpania-Niemcy

Brazylia(B3)-Rosja(A2)

Canarinhos są bodaj najpozytywniejszym zaskoczeniem mistrzostw. Trzecie miejsce w grupie jest już sukcesem samym w sobie. A dalej? Nie ma nic do stracenia. Rosjanie zaś ostatnich lat nie mogą zaliczyć do udanych. Teraz zdobyli drugie miejsce w grupie, ale nie zachwycają. Wejście do ćwierćfinału już byłoby dobrym wynikiem dla Sbornej. A tam rywal będzie względnie łatwy (chyba śmiało można nazwać tę ćwiartkę drabinki najmniej atrakcyjną), więc Rosjanie pewnie nie pozwolą sobie na wpadkę. I pewnie wygrają ten mecz. Ale emocje mogą być spore.

Słowenia(C1)-Egipt(D4)

Nie jest najtrafniejszym sformułowanie „wygrać los na loterii” po wygraniu wszystkich spotkań w grupie, ale nie sposób odejść od wrażenia, że Słoweńcy dostali niepowtarzalną szansę na wejście do fazy medalowej. Tym bardziej, że nie ma w tym miejscu biało-czerwonych. Egipt potrafi być groźny, ale w meczach o życie o sensacje bardzo trudno. Także potencjalny rywal w kolejnej fazie wydaje się być najłatwiejszy z możliwych (tak samo myślą oczywiście Rosjanie). Ale to później. Na razie trzeba odfajkować obowiązek pokonując Faraonów.

Przewidywany ćwierćfinał: Rosja-Słowenia

Mecze 1/8 finału zostaną rozegrane w niedzielę i poniedziałek. Polacy wyjdą na parkiet Palau Sant Jordi w Barcelonie w drugi z tych dni o 21:30.


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl