Przed El Clásico

Już dzisiaj obejrzymy pierwsze w tym roku hiszpańskie El Clásico. Tym razem w krajowym pucharze. Nie istotne, która to faza rozgrywek, na pewno emocji będzie mnóstwo, a obie drużyny podejdą do starcia na sto procent poważnie.

Ostatnio coraz częściej spotykają się ekipy Barcelony i Realu. Nie dwa razy do roku w ligowym, zawsze ekscytującym meczu. Los chciał, że w zeszłym roku Barcelona spotkała się z Realem aż siedmiokrotnie. Dwa mecze w lidze, dwumecz w Lidze Mistrzów, dwumecz w finale Superpucharu i finał Pucharu Króla. Niektórzy czują się tym przesyceni. Mówią, że gdy te spotkania grane są z taką częstotliwością, to tracą swój niezwykły blask, a przynajmniej jakąś tam część wspomnianego blasku. Teraz spotykają się ponownie. Mi osobiście takie coś pasuje, na każde takie starcie cieszę się podwójnie, a moja ekscytacja Gran Derbi co mecz jest tak samo wielka. Taką ucztę mógłbym konsumować co tydzień. W końcu to starcie, moim i nie tylko zdaniem, to spotkanie pomiędzy dwoma najlepszymi klubami świata. Utytułowanymi. Nienawidzącymi siebie nawzajem.

Pierwszy mecz odbędzie się na Santiago Bernabeu. Myślę, że Mourinho w ciemno wziąłby w tym spotkaniu bezbramkowy remis. W składzie Barcelony nie szykuje się na niespodzianki, nie ma wielu niewiadomych. Inaczej jest w ekipie „Królewskich”. Tam skład przewidzieć jest niezwykle ciężko. Wydaje mi się, że dobrym ruchem byłoby przesunięcie Pepe do drugiej linii, tak, jak to miało miejsce w dwóch Gran Derbi pod koniec minionego sezonu. Sprawdziło się. Pepe miałby wywierać na kreatywnych pomocnikach Blaugrany ostry pressing, atakować ich, nie dać im czasu, znacznie utrudnić rozgrywanie piłki. Pamiętamy jak to wyglądało w zeszłorocznym finale Pucharu Króla. Właśnie wtedy Pepe wystąpił w środku pola. Grał świetnie. Był niemal wszędzie. Atakował, bronił, był na skrzydle, w środku. Bardzo utrudniał życie piłkarzom „Dumy Katalonii”

W drużynie „Królewskich” na środku, obok Pepe, widziałbym Diarrę i Alonso. Obaj są jednymi z najlepszych defensywnych pomocników świata. Ostatnio przystopował trochę Xabi Alonso, który wydaje się być w słabszej dyspozycji.

Na pewno tego wieczora większość oczu będzie skupiona na Cristiano Ronaldo. Za sporo spotkań z Barceloną jest krytykowany. Gra znacznie słabiej niż w spotkaniach z innymi rywalami. Nie chodzi mi o to, że zawodzi on w spotkaniach z mocnymi rywalami. Nie, przecież z tymi mocnymi też potrafi strzelać i to gole bardzo ważne, tak było w Manchesterze, tak jest w Madrycie. Wydaje mi się, że Ronaldo ma taki jakby „kompleks Barcelony”. Mówi, że stara się do meczów z Barcą przygotowywać normalnie, jak do każdego innego spotkania. Jednak widać, że jak już usłyszy ten pierwszy gwizdek to coś niedobrego dla Portugalczyka zaczyna się w tej głowie dziać. Myślę, że Ronaldo na mecze z ekipą Guardioli się specjalnie spina, chce aż za bardzo. Gra pod wpływem ogromnej presji. Nie wytrzymuje jej. W pozostałych spotkaniach gra jak piłkarz z innej galaktyki. Futbolistą jest na pewno wspaniałym. Może to właśnie dzisiaj przyjdzie przełamanie?

Barcelona raczej na pewno zagra po prostu swoje. Mają swój styl i nigdy go nie zmieniają. Myślę, że Real będzie starał się stosować ostry pressing, nie dawać rywalom luzu.  „Królewscy” swoje ataki będą opierali na szybkości. Myślę, że będą grali z kontry. Na pewno „The Special One” marzy, aby wyglądało to tak, jak w zeszłorocznym finale Pucharu Króla, gdy Real potrafił Barcelonę zdominować, a ostatecznie z nią wygrać.

W takich starciach faworytów nie ma. Myślę, że ogromną wagę będzie miała psychika zawodników, ich głowa. Na pewno dużo będzie zależało od szkoleniowców, jak nastawią swoich zawodników,  jak ich zmotywują.
Spotkanie już za kilka godzin. Emocje gwarantowane!


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl