Przegląd prasy

Dużo dziś Polityki (taki tygodnik) i Rzeczpospolitej. Trochę o F1, o brzydszej stronie sportu, o niesamowitym dziennikarzu. Jest także dokument o dziennikarzach sportowych Canal +.

Brazylijska policja odbija z rąk gangów kolejne favele. Ale wkroczenie państwa do dzielnic biedy nie rozwiązuje ich problemów – według mieszkańców to polityka na pokaz, na mundial i olimpiadę.

Brazylia czyści na mundial i olimpiadę. Wszystko. Więcej w Polityce.

Jak duże jest prawdopodobieństwo, że na Euro 2012 obejrzymy ustawiony mecz?

To akurat jest bardzo mało realne. Mecze zdarzało się ustawiać na mistrzostwach świata ale na Euro już nie. Wiesz dlaczego? W Polsce i na Ukrainie wystąpi mniej zespołów, do tego niemal wszystkie z nich mają szansę, by coś na turnieju osiągnąć. I wszystkie drużyny otrzymają za występ w turnieju naprawdę godne pieniądze.

Wiadomo, że korupcja jest w piłce, zawsze była i będzie, ale nie zawsze wychodzi na jaw. Ciekawy wywiad z facetem, który wgłębił się w futbolową przestępczość. O tym w natemat.pl

Przypomina postać z powieści Dickensa: ma 1,6 metra w kapeluszu, przydługą, opadającą siwą grzywkę, minę skąpego Scrooge?a i jest jednym z dwunastu najbogatszych Brytyjczyków.

Dwa dobre teksty o niezwykle frapującym facecie. O wyścigowym potentacie w Newsweeku i Rzeczpospolitej.

Kiedy prowadzę śledztwo dziennikarskie, boję się, że zostanę odkryty, ale praca powoduje, że nie myślę o tym. Prawdziwe problemy zaczynają się z chwilą publikacji książki – wszystkie te maile z groźbami powodują, że zaczynam się bać. W dniu, w którym mnie odkryją, moja praca będzie skończona. Wcześniej czy później popełnię błąd, który spowoduje, że mnie odkryją. To tylko kwestia czasu.

Niesamowity dziennikarz, koleś jak z filmu (przydałby się o nim jakiś dokument). Świetna rozmowa z facetem, który poświęcił praktycznie życie, aby napisać reportaż. Rozmowa w Polityce

A wszystko zaczęło się w 1907 roku, gdy z milanowego żebra powstał Inter. Z utworzonego w 1899 r. Milan Cricket and Football Club wystąpili intelektualni dysydenci – malarze, adwokaci, arystokraci i znani biznesmeni. Postanowili na zupełnie innych, luźniejszych i światowych zasadach założyć FC Internazionale Milano.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Mój przegląd prasy rozwija się niczym papier toaletowy podczas biegunki. Znalazłem dla Was ciekawy dokument. Dziennikarze sportowi Canal+ opowiadają o swoich początkach w tym fachu. Dowcipne, inteligentne, dobrze zrealizowane. Najbardziej urzekł mnie wierszyk o Chinyamie. Cały film tutaj:

Masz jakieś piłkarskie przesądy?

Tylko jeden: na boisko zawsze wchodzę lewą nogą, a żegnam się prawą ręką. Kiedyś już mówiłem, że jestem ekonomiczny. Staram się nie wykonywać zbędnych ruchów. Nawet kiedy trzeba wejść na pierwsze piętro, a jest winda, to jadę windą. Może dlatego wciąż mam siłę do grania. Ostatnio zaniepokoił mnie Irek Jeleń, który przez ponad pół godziny stał i rozmawiał z kolegą przed wyjazdem na mecz z Portugalią. Z torbą na ramieniu! Musiałem mu w końcu zwrócić uwagę. Mam nadzieję, że nie ten detal zdecydował o nie wykorzystaniu stuprocentowej sytuacji, którą miał w tym meczu. Ale możecie mi wierzyć, że w dzisiejszym futbolu o zwycięstwach decydują detale.

Wywiad Tomaszem Frankowskim w Playboyu  i więcej nie trzeba reklamować.


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.