Przegląd prasy

Znalazłem wiele fajnych tekstów o Euro i nie tylko. Dla każdego coś dobrego. I dla pasjonatów Gran Derbi, fanek Wojtka Szczęsnego, nieuków, malkontentów. Miłej lektury!!

Achmetow Rinat

Bogacz, do którego w Doniecku należy wszystko, a na Ukrainie – prawie wszystko. W kijowskim tramwaju współpasażer wskazał na wielki komin i wyjaśniał, że „pan Achmetow kilka miesięcy temu kupił ukraińskie elektrownie za 500 mln dol.”.

Hrywna

Wsiadałeś do jego rozklekotanego grata, za taksometr robiła wyobraźnia kierowcy. Zdarzało się, że za sukces uznawaliśmy wytargowanie ceny z 200 do 100 hrywien, by następnego dnia spotkać kierowcę żądającego za przejechanie tej samej trasy 50 hrywien.

Świetne podsumowanie Euro przez panów Steca i Szadkowskiego w Gazecie Wyborczej.

 Wojtek miał 11 lat, gdy jego drużyna wygrała turniej o Puchar Kazimierza Deyny. Na stadionie Legii w trakcie meczu ze Stomilem Olsztyn odbyły się uroczystości wręczenia pucharów. Spiker wyczytywał nazwiska najlepszych młodych piłkarzy, a ci podchodzili po odbiór nagród. Kiedy przyszła kolej na Wojtka i kibice usłyszeli nazwisko Szczęsny, zaczęły się wyzwiska, gwizdy. Kibice Legii nienawidzili jego ojca, bo odszedł do Widzewa.

O tragedii, jaka się wydarzyła w państwa życiu – wypadku córki, która zginęła na podwórku – nie chce pani mówić?

Nie potrafię….

Kiedy Maciek nas zostawił, Wojtek miał miesiąc, a Jasiek dwa i pół roku. Od tego czasu wychowywałam ich sama.

Genialny wywiad z panią Alicją Szczęsną w Wysokich Obcasach.

Real służy reżimowi, Barca się buntuje

>>Nie zapominajcie, że niektórzy z was grają jedynie dzięki wspaniałomyślności władz, które wybaczyły wasz brak patriotyzmu<<… Barca przegrała 1:2, była to jedna z najbardziej niesprawiedliwych porażek w dziejach drużyny?.

Wciągający tekst o wojnach z podtekstem futbolowym. Najsmakowitszy kąsek –  pojedynki Realu z Barceloną. Gen. Franco gnębił Dumę Katalonii, a jego oczkiem w głowie byli Królewscy. Oprócz tego wiele innych ciekawych zdarzeń (z dzisiejszego punktu widzenia), a wtedy drastycznych historii w Polityce.

W kaszubskiej wsi Gniewino po raz pierwszy procesję Bożego Ciała przeniesiono na popołudnie, żeby nie kolidowała z otwartym treningiem drużyny hiszpańskich piłkarzy…
Kiedy wójt Zbigniew Walczak zgłaszał Gniewino na listę ośrodków pobytowych dla drużyn Euro 2012, na pagórku, gdzie stoi hotel, pasły się jeszcze krowy.

Fajny reportaż z Gniewina w Polityce. Miejscowość oszalała na punkcie Euro. Artykuł opatrzony dobrymi zdjęciami.

Dziwne to uczucie wyjść z domu na półfinał mistrzostw Europy godzinę przed pierwszym gwizdkiem i rzucić w drzwiach: „Będę przed północą”.

Kilka lat temu młodzi niemieccy piłkarze, grający mecz z Polską we Włocławku, kazali zatrzymać autokar, aby przyjrzeć się z bliska furmance ciągniętej przez konia, któremu nie przeszkadzał nawet pijany woźnica śpiący na koźle i trzymający się bata.
W przeddzień finału Ligi Mistrzów Barcelona – Arsenal w roku 2006 na pustym Stade de France przeżyłem coś wyjątkowego. Ronaldinho został po rozgrzewce, żeby sobie postrzelać na bramkę. Stał od niej w odległości około 25 – 30 metrów i pięć czy sześć razy z rzędu trafiał piłką w poprzeczkę.

Kapitalne komentarze w Rzeczpospolitej Michała Kołodziejczyka i Stefana Szczepłka.

Hiszpanie mistrzami Europy. Otóż źródłem sukcesów w sporcie jest tam podstawówka. Tak, szkoła podstawowa. Czy mają tam tyle lekcji wf co w Polsce? Nie, nawet mniej! Ale zasada jest taka, że każdy uczeń nie nosi książek i zeszytów z domu i do domu. Lekcje odrabia się w budzie, i do domu każdy chłopak frunie wolny jak na skrzydłach! Pamiętacie to uczucie, że nic nie jest zadane? Boskie! No to mały Hiszpan nic nie zadane ma zawsze! I wracając na podwórko, z już odrobionymi lekcjami w szkole, ma swobodny czas na rozwijanie najróżniejszych zainteresowań. Między innymi – na kopanie piłki.

I oto recepta na sukces w futbolu autorstwa Pawła Zarzecznego na Weszło !

O ironio, nigdy nie został tam w pełni doceniony. Zwłaszcza jako trener, bo piłkarzem był co najwyżej niezłym. Być może dlatego, że zawsze (w sumie trzy razy) zasiadał na ławce jako opcja tymczasowa. A może po prostu dlatego, że w przeciwieństwie do obecnego trenera Królewskich José Mourinho nigdy nie robił zamieszania wokół własnej osoby (bramkarz Iker Casillas mówi, że ci dwaj są tak różni jak dzień i noc).

Nie wygląda na gwiazdę. Wąsaty, jowialny starszy pan.

Interesująca sylwetka Vicente del Bosque w Polska The Times.

Leszek „Eldo” Kaźmierczak bez wahania ugościł nas w Warszawie podczas ćwierćfinałowego meczu Anglia – Włochy.

Wyborne wypowiedzi „Eldo” na temat futbolu, polskiej piłki, etc. Inteligentne, wulgarne, obłędnie prawdziwe. Więcej na Weszło !

pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.