PŚ 2015: Polacy znów pokazali Rosji miejsce w szeregu!

Polscy siatkarze po pięknym meczu pokonali Rosję 3:1 w meczu drugiej kolejki Pucharu Świata w Japonii. To druga wygrana naszych reprezentantów na tym turnieju. 

Pierwszy set był bardzo wyrównany, ale właściwie cały czas delikatnie z przodu znajdowali się Polacy. Kilka razy udało nam się nawet osiągnąć trzy punkty przewagi, ale Rosjanie potrafili odrabiać te straty. Z trzypunktową zaliczką wkroczyliśmy także w kluczowe wymiany tej partii (20:17). Chwilę potem Bartosz Kurek wykonał kapitalną zagrywkę, którą „ustrzelił” Siergieja Tietiuchina. Przy rezultacie 22:18 Władimir Alekno został zmuszony do poproszenia o czas. To powinien być decydujący moment seta, ale niestety Rosjanie „cudownie” wrócili do gry i ze stanu 20:24 doprowadzili do remisu, a po chwili udanym blokiem wywalczyli piłkę setową. Po kiepskim przyjęciu Polaków Michajłow miał okazję zakończyć tę partię, ale na szczęście został zablokowany. Za drugim razem nie mieliśmy już tyle szczęścia i przegraliśmy 26:28.

Drugi set był kontynuacją tego, co wydarzyło się w końcówce poprzedniego. Rosjanie zyskali pewność siebie i prowadzili nawet trzema punktami. Biało-czerwoni nie złożyli jednak broni i zniwelowali stratę, wychodząc przed drugą przerwą techniczną na prowadzenie 16:15. Wznowienie gry przyniosło pojedynczy blok Kurka na Muserskim, dający nam drugi punkt zaliczki. To rozbiło rywali, którzy w kolejnej akcji pomylili się w przyjęciu i ponowie nadziali się na nasz blok. Do kolejnej ważnej wymiany doszło przy wyniku 18:16 – serię obronionych ataków przerwał wtedy Mateusz Bieniek. Z piłki na piłkę wzrastała nasza pewność w ataku, co pozwoliło kolejny raz w tym spotkaniu prowadzić 20:17. Niestety ponownie trzypunktową zaliczkę zdołaliśmy dość łatwo roztrwonić – kontaktowy i remisowy punkt Rosji podarował Bartosz Kurek, najpierw przekraczając linię trzeciego metra, a potem nadziewając się na blok rywali. Po czasie dla Stephane Antigi przy wyniku 22:22, Siwożelez oddał nam punkt zepsutym serwisem, ale kolejne dwa „oczka” powędrowały na konto Sbornej, co oznaczało piłkę setową i rozpoczynało grę „na przewagi”. Przy stanie 24:25 sędziowie uznali atak Kurka za autowy, ale na weryfikacja wideo uratowała dla nas tego seta. To dało polskim siatkarzom zastrzyk nowej energii – po chwili dzięki skutecznej kontrze prowadzili oni już 26:25. Seta zakończyliśmy natomiast efektownym podwójnym blokiem na 27:25.

Na początku trzeciej odsłony widowisko nadal stało na wysokim poziomie, a co ważne – inicjatywę zdawali się mieć Polacy, którzy prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Przy prowadzeniu 9:6 nieprzyjemne zdarzenie – kontuzji doznał Grzegorz Łomacz i na rozegraniu pojawił się Fabian Drzyzga. Najważniejsze, że przewagę zbudowaną w tym okresie udało się utrzymać do kolejnej przerwy technicznej (16:13), a tuż po niej odjechać na kolejne punkty, m.in. za sprawą asa serwisowego Drzyzgi. Prowadzenie 19:14 było wystarczające do zwycięstwa 25:19 przypieczętowanego efektownym blokiem na Siwożelezie.

W czwartym secie to Polacy zostali ponownie zmuszeni do odrabiania strat. Gdy Antiga zaprosił siatkarzy na przerwę na żądanie, Rosjanie prowadzili 11:8 i utrzymali taką różnicę do drugiej przerwy technicznej. Po wznowieniu spotkania rywale zaczęli się mylić, przez co momentalnie zrobiło się 17:17. Alekno błyskawicznie poprosił wtedy o czas, ale nie przyniósł on żadnych efektów – za moment asa zagrał Kubiak, a kontrę na 19:17 wykorzystał Kurek. Ten sam zawodnik miał też szansę na kolejny punkt, ale zaatakował w aut, dając rywalom nadzieję na pozostanie w meczu, którą dodatkowo spotęgował kolejny autowy atak naszych reprezentantów dający remis po 19. Zapoczątkowało to okres pięknej walki o każdy punkt, z której wyszliśmy obronną ręką. Kluczową piłką był as serwisowy Buszka na 23:21. Kilka chwil potem, po rozpaczliwym challeenge’u Władimira Alekno, Polacy świętowali triumf 25:22 w secie i 3:1 w meczu.

Tabela PŚ >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/