Może niedziela będzie dla nas?

W niedzielę o 13:45 w Engelbergu kolejny konkurs PŚ w skokach narciarskich. Po wczorajszym drugim miejscu Kamila Stocha, apetyty wśród polskich kibiców mocno się zaostrzyły. Czy w niedzielę Kamil potwierdzi doskonałą formę?

Skoki są sportem nieprzewidywalnym – wie o tym każdy, kto choć raz miał styczność z tą dyscypliną. Można się spodziewać właściwie wszystkiego. Tyle, że niespodzianki którą obserwowaliśmy w sobotę nie przewidział chyba nikt. No bo jak przewidzieć taką zmianę dyspozycji jaką zaprezentował Stoch. Jeszcze dwa tygodnie temu nie przechodził kwalifikacji, lądował na buli i wyglądał na załamanego. Dziś tryska dobrą energią, skacze pięknie i daleko oraz, co najważniejsze – staje na podium poważnych zawodów. Prawdziwa droga z piekła do nieba.

Łukaszowi Kruczkowi trzeba oddać, że nie tylko Stoch „kwitnie”. Pozostali nasi reprezentanci również spisali się w sobotę bez zarzutu. Ogólnie punktowało aż pięciu Biało-Czerwonych, Dawid Kubacki pierwszy raz w karierze zawitał do czołowej dziesiątki, Klemens Murańka zdobył pierwsze w sezonie punkty. Nawet do Piotra Żyły ciężko się przyczepić. Co prawda zajął 36. miejsce, ale skok na 122 metry, w dość niekorzystnych warunkach (dostał sporą bonifikatę) należy uznać za przyzwoity.

Niedzielny konkurs w Engelbergu poprzedzą kwalifikacje, co oczywiste – żaden z Polaków nie ma komfortu pewnego udziału w konkursie. Kamil Stoch dzięki 80 punktom zdobytym wczoraj awansował na 19. miejsce w klasyfikacji generalnej. Do miejsca, które zwalnia z udziału w eliminacjach brakuje mu 64 punkty.

Ciężko wytypować faworytów zbliżających się zawodów – z dużą uwagą trzeba przyglądać się chyba Simonowi Ammannowi. Nie jest możliwe, by taki mistrz, drugi raz z rzędu zwiódł swoich rodaków na trybunach. Coś do udowodnienia będzie miał też Tomas Morgentern, który fantastyczne występy przeplata z bardzo przeciętnymi. Wczoraj zdarzył się ten drugi – 15. miejsce.

Warto spojrzeć także na postępy całej fali młodych zawodników, którzy szturmują pierwszą dziesiątkę. O klasie Andreasa Wellingera przekonaliśmy się już w poprzednich tygodniach (w sobotę był 12). Jaka Hvala zdaje się stabilizować wysoką formę, w górę mocno idą także Jurij Tepes, Dawid Kubacki i Bułgar Władimir Zografski. Dla tej czwórki znalazło się wczoraj miejsce w czubie tabeli.

Przed niedzielnym konkursem nurtująca jest jeszcze jedna kwestia – czy polska ekipa nie powinna pomyśleć nad skorzystaniem z możliwości jakie daje nowy regulamin. Kofler wygrał w sobotę dzięki obniżeniu belki przez trenera – zabieg ten przyniósł mu 3,6 pkt czyli dokładnie 2 metry odległości. Kruczek będzie musiał rozważyć co jest korzystniejsze dla Stocha – krótszy rozbieg, czy więcej punktów? Czy minimalne skrócenie najazdu jest w stanie skrócić próbę Kamila o wspomniane 2 metry? Austriacy stosują ten manewr w każdym konkursie i by móc z nimi konkurować trzeba będzie być przygotowanym na każdą ewentualność. Jeżeli nie dziś, to w Turnieju Czterech Skoczni lub na Mistrzostwach Świata.

***

Początek konkursu o 13:45, transmisja w TVP1 oraz Eurosporcie. Więcej info o transmisjach z wydarzeń sportowych na Tele-Sport.pl

***

Terminarz i klasyfikacje PŚ w skokach >>


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/