Mołdawia wybiła nam z głów mundial

Polska zremisowała 1:1 w meczu el. MŚ Brazylia 2014. Wynik spotkania w Kiszyniowie odbiera Polakom szanse awansu na mundial.

Wbrew zapowiedziom polskich mediów, spotkaniu Polski z Mołdawią towarzyszyła gorąca atmosfera na trybunach. Już przed pierwszym gwizdkiem fani obu ekip zaprezentowali pirotechniczne pokazy, a potem głośno wspierali swoich ulubieńców.

Polscy piłkarze rozpoczęli spotkanie całkiem dobrze. Już w jednej z pierwszych akcji bramkę mógł zdobyć Eugen Polanski, jego strzał z ostrego kąta został jednak zablokowany przez rozpaczliwie interweniującego przeciwnika.

Co się odwlecze, to nie uciecze – to przysłowie można było wypowiedzieć w siódmej minucie. Świetna prostopadła piłka od Lewandowskiego i Kuba Błaszczykowski dał nam prowadzenie 1:0.

Przez kolejne minuty biało-czerwoni zdawali się kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Zamiast strzelić drugą bramkę, stracili jednak gola wyrównującego. W 37. minucie Sidorenko skutecznie sfinalizował składną akcję gospodarzy.

Od tamtego momentu rozpoczęła się istna wymiana ciosów. Chwilę później Mołdawia mogła prowadzić 2:1. Boruc niepewnie interweniował przy strzale z dużego dystansu, na szczęście żadne z rywali nie zdołał dobić piłki do pustej bramki.

Polacy zareagowali na te wydarzenia pozytywnie. Kolejne szanse mieli jeszcze przed zmianą stron Polański i Lewandowski. Bramka rywali była jednak jak zaczarowana.

Nim wybrzmiał gwizdek arbitra, to Mołdawia miała (dzięki fatalnym pomyłkom obrony) dwie niezłe szanse na pokonanie Boruca. Podopieczni Waldemara Fornalika wyszli z tych opresji obronną ręką i na przerwę zespoły zeszły przy remisie 1:1.

W drugiej odsłonie na boisku było więcej nerwów i niedokładności, a mniej ładnej gry. Z minuty na minutę rosła też wiara reprezentantów Mołdawii w odniesienie korzystnego rezultatu. Przy odrobinie szczęścia mogli oni zaskoczyć Polaków po raz drugi. Znany z występów w Cracovii Aleksandru Suworow nie przyjął jednak dobrze piłki w sytuacji, w której miał przed sobą tylko Artura Boruca.

Po upływie godziny, Fornalik zaczął dokonywać zmian w składzie. Na placu gry pojawili się Jakub Kosecki oraz Piotr Zieliński. W ostatnich minutach po murawie w Kiszyniowie biegał też Artur Sobiech. Nie poprawiło to jednak mizernej dyspozycji polskiego zespołu, który zremisował 1:1 i stracił szanse awansu do finałów MŚ 2014 w Brazylii.


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/