Ranking komentatorów piłkarskich

Długo zastanawiałem się nad formą tego zestawienia, co uznać za motyw przewodni rankingu. Głos, erudycja, humor, ironia. Kierowałem się własnymi odczuciami, chciałem zachować krztę obiektywizmu, ale nie da się. Plebiscyt nie jest jakiś rewolucyjny, większych zaskoczeń nie ma. Oto moja ulubiona dziesiątka:

10.  Mateusz Święcicki (Orange Sport)  Młody, solidny, procentuje na przyszłość i tu jego walory się kończą. Trochę brak spontaniczności, luzu, mało radości, ale jak ma się cieszyć, komentując ligę francuską i I ligę. Jednak to dobry komentator, nie drażni, nie trzeba przyciszać telewizora, ale na kolana nie powala.

9.  Leszek Bartnicki (Orange Sport)  Postawiłem go wyżej niż kolegę z redakcji, uważam, że ma więcej ekspresywności, więcej luzu. Mimo lekkiej wady wymowy fajnie prowadzi relację, sądzę, że to najlepszy komentator Orange Sport. Bartnicki zrobił na mnie wrażenie bardzo emocjonującą relacją z finału Pucharu Niemiec, co znacznie zawyżyło jego ocenę.

8. Sergiusz Ryczel (nSport) Gdy nie było Jacka Laskowskiego w nSport, to on, jako jedyny trzymał przyzwoity poziom. Posiadacz trochę piskliwego głosu, ale solidny sprawozdawca, a także uzdolniony muzycznie facet 😉

7. Marcin Rosłoń (Canal+) Kiedyś trenował z pierwszym zespołem Legii – trenował to najbardziej odpowiednie słowo. Mimo tego nie mądrzy się i nie gada głupot, nie analizuje dokładnie każdej akcji. Rosłoń to niezły głos, dobre przygotowanie. Czołowy komentator Canal+. Oglądanie Premier League i T- Mobile Ekstraklasy z jego komentarzem to dobra odskocznia od szarej codzienności.

6.  Rafał Wolski  (Canal+)  Lubię go bardziej niż Rosłonia, lecz to zbliżony kaliber umiejętności.  Wolski chyba z całej tej „10” najlepiej gra głosem, dobrze zgrał się z Leszkiem Orłowskim i w interesujący sposób relacjonują ligę hiszpańską.

5. Bożydar Iwanow (Polsat Sport)  Numer 2 w Polsacie.  Byłby jeszcze lepszy, gdyby komentował więcej spotkań. Iwanow jest także szefem komentatorów w słoneczne stacji, więc ta funkcja pewnie zabiera mu trochę czasu.  Jego komentarz jest czasami smętny, ale gdy trzeba potrafi rozemocjonować widzów.

4. Dariusz Szpakowski (TVP) Prawie wszyscy zarzucają mu brak profesjonalizmu i słabe przygotowania. Pewnie. Mają rację. Ale czy oglądając mecz chcesz zostać osaczony niezliczonymi informacjami w jakim klubie grał Meireles, gdzie trener był Laurent Blanc. Ja oglądając mecz chce się przejechać rollercoaster, czuć atmosferę  stadionu, dobrze się bawić. Takich atrakcji dostarcz nam popularny „Szpak”. Moja przygoda z futbolem rozpoczęła się podczas Euro 2004 i kontynuowałem ją podczas Ligi Mistrzów (którą transmitowała TVP) oraz w trakcie wspaniałego mundialu 2006. To wszystko relacjonował Szpakowski (oczywiście nie sam ), człowiek, dzięki któremu w dużej mierze pokochałem futbol. Szpakowski ma głos jak Dzwon Zygmunta . Pojawiają się zdania, że powinien dawno skończyć komentowanie. Słusznie. Oglądając Piłkarki Poker, film sprzed 20 laty, wtedy to Szpakowski miał znacznie subtelniejszy głos.

3.Jacek Laskowski (nSport, TVP)  Kibice powinni dać na mszę, bowiem możliwość komentowania Euro przez Jacka Laskowskiego to świetny zamysł TVP. W tym roku odszedł z Canal+ i związał się z nSport, gdzie komentował Ligę Mistrzów.  Przez lata relacjonował ligę hiszpańską i polską w Canlal+, a jeszcze wcześniej, pracował w TVP. Niektórzy mówią o klątwie Laskowskiego. Komentator ten prowadził relacje z meczu, w którym Widzew awansował do LM. Gdy następnie zrezygnował dla pracy w TVP i nie komentował już eliminacji do Champions League żaden polski klub nie awansował dalej. Nie wspomniałem w ogóle o klasie Laskowskiego. To wspaniały komentator, nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, dobrze przygotowany, świetna dykcja i głos oraz umiejętność budowanie emocji. Prosty przepis na świetnego sprawozdawcę.

2.Mateusz Borek (Polsat Sport) Świetny komentator, od paru dobrych lat znakomicie prowadzi relacje. Był na wielu imprezach, relacjonował m.in. Euro 2008, Mistrzostwa Świata 2002, finały Ligi Mistrzów. Co będę się rozpisywał, sami znacie klasę Borka.

1. Andrzej Twarowski (Canal+) Wygrał, bo jak nikt daje się ponieść emocjom. Wspaniały komentarz, ironiczne docinki, sypie żartami. Znakomicie skumał się z Rafałem Nahornym, dzięki nim Premier League ogląda się jeszcze chętniej. Twarowski stosunkowo mało komentuje, praktycznie tylko ligę angielską i to od wielkiego dzwonu. Ale to klasa sama w sobie.

W komentarzach napiszcie swoją 10, zbadajmy nasze komentatorskie gusta.

Do niektórych komentatorów podaje załączniki z ich popisami:
Sergiusz Ryczel  http://www.youtube.com/watch?v=HG7rejQovKE

Andrzej Twarowski  http://www.youtube.com/watch?v=2J7aA2cgQw8

Jacek Laskowski  http://www.youtube.com/watch?v=yl5LEemnGY0

Dariusz Szpakowski  http://www.youtube.com/watch?v=MH-i8O46fhk


pubsport.pl
Bartosz Śliwicki
Uczeń gimnazjum, mieszkaniec Sompolna, fanatyk sportu. Lubi futbol w najwyższym wydaniu, ale nie gardzi biegami i skokami w zimę. Często ślęczy nad tenisem, namiętnie śledzi poczynania Radwańskiej i Janowicza. Pseudo-erudyta, nieokrzesany humanista, ministrant, ironista, leń i naczelny krytyk wszystkiego. Gustujący w refleksyjnych filmach oraz Depeche Mode. Żarliwy entuzjasta reportaży i Jerzego Pilcha.