Real taktycznie przed El Clasico

El Clasico. Gran Derbi. Wspaniałe, eleganckie słowa, którymi tytułuje się starcia hiszpańskich gigantów – Realu Madryt i Barcelony. Największa zmora kariery Jose Mourinho. Czym będzie próbował zaskoczyć swojego utytułowanego rywala- Pepa Guardiole? Spróbujmy się przyjrzeć prawdopodobnym możliwościom.

Co ekspert to inna opinia. Niektórzy twierdzą, że remis będzie dla Los Blancos, niczym zwycięstwo, dlatego Portugalczyk zdecyduje się na defensywne ustawienie. Uważają, że Real nie chce tego meczu wygrać, bo przecież nie musi. Podział punktów będzie mu na rękę. Na pewno mają rację, co nie znaczy jednak, że Królewscy nie będą chcieli przypieczętować triumfu w lidze już teraz. Mogliby wówczas skupić się na Lidze Mistrzów, gdyż liga byłaby praktycznie wygrana( 7. pkt przewagi i 4 mecze do końca przyp. autor).

Defensywne nastawienie ekipy z Madrytu miałoby się przejawiać obecnością trivote, utworzone z pary Xabi Alonso-Sami Khedira oraz kogoś długiej listy: Nuri Sahin, Lass Diarra, Esteban Granero, Fabio Coentrao, Pepe. Na chwilę obecną jest już pewne, że ani przez moment na murawie nie zobaczymy dziś Turka i Francuza, gdyż nie znaleźli się nawet w kadrze meczowej. Oprócz nich poza nią wylądowali także Ricardo Carvalho i rodak Sahina – Hamit Altintop. Najbardziej prawdopodobny wydaje się zatem występ, w drugiej linii, Estebana Granero, który wprowadza duży spokój w szeregi Realu i potrafi odciążyć Alonso w rozegraniu i wyprowadzeniu piłki z własnej połowy. Jeśli Jose Mourinho się boi, trivote powinien uzupełnić Pepe, który odpowiadałby zapewne za nękanie Leo Messiego. Wówczas jego miejsce na stoperze zająłby Raul Albiol, ewentualnie młodziutki, ale już pewny w swoich interwencjach Raphael Varane.

Gdyby jednak nie potwierdziły się prognozy ekspertów i Mou zdecydował się na obranie bardziej odważnej strategii na boisku zobaczymy ofensywny kwartet. Kto wejdzie jednak w jego skład? Tutaj opcji jest równie wiele. Jedynym pewniakiem jest Cristiano Ronaldo, którego pozycja w Madrycie jest absolutnie niepodważalna. Na pozostałe trzy miejsca chętnych jest aż sześciu zawodników, lecz tylko 5 ma wydaje się mieć szanse na pojawienie od pierwszych minut na Camp Nou. Jose Callejón może pojawi się w drugiej połowie, ale jest to uzależnione od rezultatu. W dobrej dyspozycji znajduje się ostatnio Karim Benzema, więc to na niego powinien postawić The Special One. Czy obok niego wystąpi Gonzalo Higuain, pozostaje jednak zagadką. Niewykluczone jest także pojawienie się Mesuta Ozila oraz Kaki lub Angela Di Marii. Jose Mourinho ma z czego wybierać. Argentyńczycy zaliczyli nienajlepsze występy w środowym meczu z Bayernem. Ozil zdobył w tym spotkaniu bramkę, lecz przez większość czasu pozostawał niewidoczny. Wiele w ostatnich dniach mówiło się o słabej formie fizycznej Niemca. Kaka natomiast podczas Klasyków wypada zaskakująco dobrze, niezależnie od dyspozycji w jakiej się znajduje, a że ta ostatnio pozostawia coraz mniej do życzenia, jego obecność w wyjściowej jedenastce Królewskich nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem.

Ustawienie Realu będzie miało ogromny wpływ na przebieg spotkania. Pep Guardiola nie ma takich możliwości kadrowych jak Jose Mourinho. Trudniej będzie mu zaskoczyć rywala. Barca będzie grała swoją piłkę. Miejmy nadzieję, że nie będziemy świadkami nieustannych, wspaniałych klepek między stoperami Blaugrany, a dane nam będzie oglądać trzymające w napięciu, rozgrywające się w niesamowitym tempie, prawdziwe El Clasico. Godne tej jakże dostojnej nazwy.

Jako podsumowanie poniżej zamieszczam jedenastki Realu sugerowane przez media, moje przewidywania oraz skład „pobożnego życzenia”.

Media: Casillas-Arbeloa, Pepe/Albiol, Ramos, Coentrao/Marcelo-Khedira, Xabi Alonso, Granero/Pepe-Di Maria, Ozil/Kaka, Cristiano Ronaldo-Benzema/Higuain

Mój typ: Casillas-Arbeloa, Pepe, Ramos, Marcelo-Khedira, Xabi Alonso-Di Maria, Ozil, Cristiano Ronaldo-Benzema

Jedenastka marzeń: Casillas-Arbeloa, Varane, Ramos, Marcelo-Pepe, Xabi Alonso-Di Maria, Kaka, Cristiano Ronaldo-Benzema

Najważniejsze obyśmy byli świadkami wspaniałego widowiska, prawdziwego święta futbolu. Bez kontrowersji, błędnych decyzji sędziowskich. Czego jak czego, ale emocji na pewno nie zabraknie. Zachęcam do śledzenia przebiegu spotkania, jak tylko kto może, bo warto. Pubsport również będzie prowadził relację na żywo, możecie więc dołączyć do nas pod adresem http://pubsport.pl/21-04-2012-fc-barcelona-real-madryt-na-zywo/. A to przecież już dziś o 20!


pubsport.pl
Adam Śmietański
Sport, muzyka i gry - trzy pasje nadające sens mojemu życiu. Niestety nie było mi dane spróbować swych sił w zawodowym sporcie, lecz jedynie pchnęło mnie to ku dziennikarskim wyzwaniom. Koszykówka, piłka nożna, kolarstwo - moi faworyci wśród walczących o uwagę kibiców.