Ręka Zidane’a

Zasługa Zizou? Fart? Przypadek? Losowanie miało wyjątkowo szczęśliwy przebieg dla Polaków. Mecz otwarcia rozegramy na Stadionie Narodowym 8 czerwca z Grecją.  Tuż przed losowaniem Gianni Infantino powiedział kilka ciepłych słów o selekcjonerze Walii, który kilka dni wcześniej targnął się na swoje życie: „Gary Speed był jednym z najpopularniejszych graczy futbolu”

Po wylosowaniu ostatniego zespołu z grupy A, salę ogarnął śmiech. Przez pierwsze 3 sekundy przecierałam oczy ze zdumienia, ale po kolejnych dwóch stawało się to jak najbardziej realne i nazbyt prawdopodobne. Odkładając na bok teorie spiskowe, Zinedine Zidane miał dla kadry Smudy wyjątkowo dobrą rękę: Grecja, Rosja, Czechy!
Liczyłam po cichu, że mecz otwarcia zagramy z Niemcami, ale może lepiej zacząć półkę niżej. Skalsyfikowana w rankingu FIFA na 14 miejscu Grecja z pewnością nie jest faworytem Euro.  Po zespole, który 4 lipca 2004r. w finale  ograł Portugalię na Estadio da Luz 1:0 nie ma już dziś śladu.  Po blamażu na World Cup trenera Otto Rehhagela zastąpił Fernando Santos. Portugalczyk prowadząc Grecję w eliminacjach do Euro nie przegrał żadnego z dziesięciu meczów i uzyskał bezpośredni awans. Grecy pod jego wodzą wygrali siedem meczów i zremisowali trzy strzelając 14 bramek. Wyprzedzili dwoma punktami Chorwację, która w barażach wygrała 3:0 i zremisowała bezbramkowo  z Turcją u siebie. Chorwaci zmierzą się w grupie C w Doniecku z Włochami Irlandią i z Hiszpanią.  Co ciekawe Squadra Azurra na swą bazę pobytową nieoficjalnie wybrała Kraków, którego odległość od miejsca rozgrywania spotkań tej grupy dzieli 1320km.

Z Grekami  graliśmy piętnaście razy. Biorąc pod uwagę trzy ostatnie spotkania rozegrane na przestrzeni siedmiu lat Polacy mają dodatni bilans. Dwa wygrane mecze: w Szczecinie w 2004r. po golu samobójczym Kapsisa i w 2009 w Bydgoszczy dublet zanotował L.Obraniak. W marcu tego roku w Pireusie padł bezbramkowy remis.   Z Czechami w ostatnich trzech latach graliśmy trzy razy. W eliminacjach do MŚ wygraliśmy w Chorzowie 2:1. Jesienią 2009r. straciliśmy dwa gole w Pradze.

Rosjanie to półfinaliści euro sprzed czterech lat. Podopieczni Dicka Advocaata w eliminacjach strzelili 17 bramek, tracąc tylko 4.  Arshavin, Pogrebniak, Pawluczenko i Siemszow to najbardziej znani gracze Sbornej.

Orły na Euro 2004 nie zagrały, 2 porażki ze Szwedami(0:3 i 0:2) przesądziły o tym, że nie pojedziemy do Portugalii.  8 lat później jako gospodarze finałów  zagramy w fazie grupowej  z Czechami i Rosją, które światowymi potęgami futbolu nie są.  Pojawia się optymizm, wpadką byłoby zajęcie w grupie marzeń trzeciego miejsca i zakończenia mistrzostw po zaledwie trzech meczach.

Schodki zaczną się dla kadry Franza w fazie pucharowej, gdzie możemy zagrać z Holandią, Danią, Niemcami i Portugalią
(Grupa B). Nie będziemy faworytami w spotkaniu z którymkolwiek z tych zespołów.  Nie przesadzę tytułując  ją już dziś grupą śmierci.  Niemcy po trzecim miejscu na mundialu  i eliminacjach zakończonych kompletem zwycięstw mają chrapkę na finał w Kijowie. Holendrzy to wicemistrzowie świata. Oba zespoły są faworytami.  Nie zapominam tu o zespole z półwyspu Iberyjskiego. Portugalia do Euro zakwalifikowała się dopiero po barażach, w 2004r. na mistrzostwach „w domu” musiała przełknąć gorycz porażki w finale, w RPA odpadła w starciu z Hiszpanią w 1/8. Paulo Bento  ma skład, który może wiele wygrać, ale jako zespół jest w fazie dojrzewania. Duńczycy w 2006 i 2008 nie zakwalifikowali się odpowiednio do MŚ i ME. World Cup kończąc na fazie grupowej, zajmując trzecie miejsce za Holandią i Japonią. Zupełnie odmiennie zaprezentowali się w eliminacjach euro, zajmując pierwsze miejsce w grupie H, przed Portugalią. Wygrana 2:1 na stadionie w Kopenhadze przypieczętowała awans Bendtnera i spółki.  Klasyk Holandia – Niemcy elektryzuje. Pojedynki Robina Van-Persie, Snejdera z Lahmem i Hummelsem, parady Stekelenburha i Neuera. Tego meczu nie trzeba reklamować! Cała Europa będzie patrzeć na grupę B, a zwycięzca i zespół z drugiego miejsca gr.A będą kalkulować z kim lepiej zmierzyć się w następnej fazie.

Możemy świętować i otwierać szampana.  Trafiliśmy do najłatwiejszej grupy. Patrząc obiektywnie na stan reprezentacji, otoczkę wokół kadry, PZPN  i aferę korupcyjną nie stoimy w dobrym położeniu.  Zastanawiam się kiedy prezes Lato zostanie odwołany ze stanowiska. Nie mam tu na myśli jego udziału czy braku winy w aferze korupcyjnej. Za jego kadencji wypłynęło chyba więcej afer niż w zadłużonej i żyjącej na garnuszku Niemiec – Grecji.
Wpadka w grupie składającej się z Francuzów i Anglików byłaby uzasadniona.  Po dzisiejszym losowaniu o żadnych wymówkach piłkarzy mowy być nie może. Z orzełkiem czy nie, blamaż nie jest brany pod uwagę.

Ps. 6 miesięcy musimy czekać do meczu otwarcia i pojawia się pragnienie, by już zaczęła się największa sportowa impreza w Polsce!

Ps.2. Tango vs Jabulani. Podobno Tango ma być jeszcze bardziej nieprzewidywalna dla bramkarzy!


pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html