Remis Polonii z Jagiellonią

W pierwszym sobotnim meczu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Polonia Warszawa zremisowała z Jagiellonią Białystok 1:1. Gole zdobyli Tomasz Frankowski i Tomasz Brzyski.

Pierwsza połowa zdecydowanie nie zachwyciła kibiców zgromadzonych na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej. Raz że mecz nie stał na najwyższym poziomie, dwa – to goście prowadzili po golu Tomasza Frankowskiego. Jagiellonia nie grała zachwycająco, ale wyprowadziła piękną kontrę, zainicjowaną efektownym podaniem Gruzina Dżalamidze, a zakończoną przez Franka strzałem do pustej bramki.

Przed przerwą Polonia praktycznie nie stwarzała zagrożenia pod bramką Skowrona. Nie uchroniło to jednak sędziego Roberta Małka przed skrzywdzeniem polonistów. Tuż przed gwizdkiem na przerwę do siatki trafił Daniel Gołębiewski. Asystent Małka dopatrzył się w tej akcji spalonego, którego nie było.

Zmiana stron przyniosła także poprawę gry gospodarzy. Wpływ na to miało między innymi wprowadzenie Łukasza Teodoryczyka. Młody zawodnik był bliski wypracowania wyrównującego gola, Paweł Wszołek nie potrafił jednak skierować podanej przez niego piłki do pustej bramki.

Dziewięć minut przed końcem kapitalnie z wolnego uderzył Tomasz Brzyski, doprowadzając do remisu. W międzyczasie po raz kolejny nie popisał się Małek, nie widząc ręki Pejovica w polu karnym.

Na ostatnie kilkanaście minut na murawie pojawił się, wracający do polskiej ligi Ebi Smolarek. Nowy nabytek Jagi nie pokazał jednak nic szczególnego w meczu ze swoim dawnym klubem.

Mecz zakończył się remisem 1:1, niestety znów jednym z głównych aktorów był sędzia.


pubsport.pl