Nowicki w brązie, Bolt w historii – podsumowanie nocy z lekkoatletyką

Piątkowa sesja nocna na stadionie lekkoatletycznym przyniosła Polsce brązowy medal Wojciecha Nowickiego, który w rzucie młotem godnie zastąpił Pawła Fajdka. Gwiazdą wieczoru był znów Usain Bolt, prowadzący sztafetę Jamajki do złota i kompletujący  trzeciego w karierze „złotego hat-tricka”.

Olimpijski konkurs rzutu młotem, po odpadnięciu Pawła Fajdka, stał na przeciętnym poziomie, ale miał swoją dramaturgię. Zbudowali ją po części sędziowie, wybiórczo uznający/nie uznający próby kolejnych zawodników. Niewiele brakło, a ofiarą tego został by Wojciech Nowicki, któremu nie zaliczono pierwszych dwóch prób (obie były odległe i dawały miejsce w ścisłym finale). Gdy Polak nerwowo przymierzał się do trzeciej serii, postanowiono jednak uznać mu drugą próbę, na odległość 74,94. Dawało mu to awans do ósemki i spory luz psychiczny.

W kolejnych próbach Wojtek nadal miał problemy ze zmieszczeniem się w kole, ale w końcu, w szóstej kolejce posłał młot na 77.73 m, co równało się z trzecim miejscem, a po chwili także z brązowym medalem. Dalej od niego rzucili tego dnia tylko stary białoruski „wyjadacz” Cichan (77,79) oraz nowy mistrz olimpijski – Dilshod Nazarov z Tadżykistanu (78,68).

***

Wydarzeniem dnia była męska sztafeta 4×100 m, w której dziewiąty złoty medal w karierze i trzeci w Rio zdobył Usain Bolt. Jamajczyk musiał mocno popracować na swojej zmianie, bo koledzy przekazali mu pałeczkę po… sensacyjnych Japończykach, nowych wicemistrzach świata. Brąz dla niepocieszonych Amerykanów.

Takich problemów jak sprinterzy z USA, nie miały ich rodaczki, które pokonały Jamajkę i sięgnęły po złoto w sprinterskiej sztafecie.

Ze złotymi medalami na szyi zakończyli dzień także Greczynka Stefanidi w skoku o tyczce oraz Kenijka Cheruiyot, autorka nowego rekordu olimpijskiego na 5000 m.

***

Na bieżni rozegrano również serie półfinałowe w sztafetach 4×400 m. Zakończyły się one pomyślnie dla polskich ekip, które zameldowały się w sobotnich finałach. Polacy byli czwarci na mecie swojego biegu, ale awansowali z czasem. Warto odnotować, że w drugiej serii zdyskwalifikowano Brytyjczyków i Hindusów, a w pierwszej Trynidad i Tobago. Summa summarum, nasi przeszli z piątym wynikiem kwalifikacji. Polki znalazły się w finale dzięki dobremu miejscu na mecie swojego biegu (trzecie), ale miały za to siódmy wynik eliminacji.

PODSUMOWANIE WYDARZEŃ NA INNYCH ARENACH >>

POWIEDZ O NAS SWOIM ZNAJOMYM:

Reklama
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/

Dodaj komentarz