Utrzymali pałeczki – podsumowanie nocnej sesji lekkoatletycznej

Zakończyła się stadionowa część zawodów lekkoatletycznych. Tradycyjnie na samym końcu odbiły się sztafety 4×400 metrów – podczas tych konkurencji swoją dominację na stadionie im. Joao Havalange’a potwierdzili Amerykanie zdobywając swój 12. i 13. złoty medal w lekkiej atletyce.

Ostatniego dnia odbyły się oczywiście same finały. Na siedem, w czterech mieliśmy naszych reprezentantów. Zaczęła Kamila Lićwinko w skoku wzwyż. Polka radziła sobie podobnie jak w eliminacjach – 1,88 za drugim razem, 1,93 za drugim razem. Na 1,97 były już jednak 3 strącenia i Polka zakończyła rywalizację na mało satysfakcjonującym dziewiątym miejscu. Tym bardziej, że 1,97 to była już wysokość medalowa. Pokonały ją tylko cztery zawodniczki. Złota Ruth Beita z Hiszpani, srebrna Mirela Demireva z Bułgarii, brązowa Blanka Vlasić z Chorwacji i czwarta Amerykanka Chaunte Lowe.

Finał ośmiuset metrów z udziałem Joanny Jóźwik przyniósł, bez sensacji, złoto dla Caster Semenyi z RPA. Srebrna Niyonsaba z Burundi, brązowa Wambui z Kenii. Polka pobiła swój rekord życiowy o ponad sekundę, lecz wystarczyło do jedynie do piątego miejsca. Niemniej jednak, wielka brawa dla Polki.

W sztafetach 4×400 metrów awans naszych sztafet do finału już był dobrym wynikiem. Obie pobiegły biegi medalowe na siódme miejsca. I w obu wygrały czwórki z USA przed jamajskimi. Wśród panów na najniższym stopniu podium Bahamczycy, u pań Brytyjki.

W konkursie oszczepu medale zdobyli Julius Yego z Kenii i Keshorn Walcott z Trynidadu i Tobago, ale sensacje ostatnich lat pogodził reprezentant bardziej klasycznego w oszczepie państwa, Niemiec Thomas Rohler, który jako jedyny przekroczył 90 metrów. Kenijczyk srebrny, Trynidadczyk brązowy.

Na 1500 metrów zabrakło na podium Kenijczyków. Zwyciężył Matthew Centrowitz z USA przed Algierczykiem Makhloufi i Nowozelndczykiem Willisem.

5000 metrów, czyli Mo Farah. Brytyjczyk potwierdził swoją dominację na długich dystansach stadionowych, choć reprezentujący USA Kenijczyk Chelimo pobiegł swój rekord życiowy i przegrał tylko o 0,6 sekundy. Brązowy medal dla Gebrhiweta z Etiopii.

POWIEDZ O NAS SWOIM ZNAJOMYM:

Reklama
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl

Dodaj komentarz