Sarić wybronił Barcelonie finał Ligi Mistrzów, Vive w niedzielę o brąz

Vive Tauron Kielce przegrało 28:33 z FC Barceloną w półfinale FINAL 4 EHF Ligi Mistrzów 2014/15 w Kolonii. Kielczanie długo walczyli z wielką Barcą jak równy z równym, ale w ostatnich dziesięciu minutach nie mieli recepty na katarskiego bramkarza Sarica.

Pierwsza połowa była kiepska w wykonaniu mistrzów Polski, którzy popełnili w niej mnóstwo prostych błędów i zgubili sporo piłek. Na domiar złego, kontuzji doznał kołowy Julen Aguinagalde. W takich okolicznościach wynik 14:16 trzeba było uznać za korzystny i dający nadzieję na sukces.

Druga część spotkania rozpoczęła się fatalnie – po pięciu minutach Barcelona prowadziła już pięcioma golami i była jedną nogą w finale. Wówczas szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa zdobyli się jednak na wspaniały zryw – szybko odrobili straty i doprowadzali do remisu. Mieli nawet dwie szanse na wyjście na prowadzenie 26:25 około kwadrans przed końcem, ale zostali skutecznie zatrzymani przez wprowadzonego chwilę wcześniej Dnijela Sarica. Katarski bramkarz Barcelony w końcówce wybronił 10 z 16 rzutów Vive, czym przyczynił się do pokonania kieleckiej ekipy.

Mecz skończył się ostatecznie wynikiem 33:28 dla Barcelony. Vive zagra w niedzielę o 15:15 o brązowy medal z przegranym z drugiego półfinału między Veszprem i THW Kiel.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/