Serducho zostało w szatni?

Może trochę przesadzałem z pochwałami na temat naszego zespołu po spotkaniu z Czechami. Ale w półfinałowym meczu z Włochami nie zobaczyliśmy ani kawałka tamtej ekipy, ani nawet indywidualności ów zespół tworzących.

Najbardziej uderzającym i bolącym mnie faktem było to, że nawet gdy dobrze grający Włosi mieli jakiś przestój, nam udawało zdobyć się kilka punktów serią to nic z tego nie wynikało. Nie dochodziło do przełamania w psychice. Kilka razy w czasie tego meczu pojawiała się nadzieja, że właśnie następuje ten moment o którym po meczu będziemy mogli napisać Ten Moment. Jednak usilnie nie chciał on nastąpić i Włochom pozostawało co seta w końcówce dobić Polaków. Zastanawiająca jest postawa naszych zawodników, gdyż wyglądało na to ze było to coś więcej niż przygnębienie problemami z własną grą. A te mieliśmy w każdym elemencie. Może nieprzyjemnie to zabrzmi, ale znając umiejętności Kuby Jarosza uważam, że jeśli on jest naszym najlepszym graczem to coś nie gra. Kilka dni temu cieszyłem się że mamy mocny i zrównoważony zespół. Ale nie jest on tak mocny by bez twardego lidera zdobywać medale. Być może przez dziesięciolecia nie pojawi się w polskiej siatkówce taki człowiek jak Ivan Milijković, który wczoraj poprowadził swoich rodaków do zwycięstwa z Rosją. Do cudownego zwycięstwa z Rosją. Myślę, że długo będą wspominać ten mecz i jedni i drudzy. Teraz jest potrzebny kolejny człowiek który zatrzyma Sborną. Mimo że Rosjanie już są przegrani, mimo że nowe pokolenie tak samo jak stare w kluczowym momencie ma nogi jak z galaretki o smaku druzgocącej porażki, Rosja nie będzie chciała odpuścić tego brązu. Kwestią jest czy wytrwają w swoim postanowieniu do końca. Oby nie, ale trzeba będzie im w tym pomóc. Może uczyni to Bartek Kurek, który jak na razie tego turnieju nie może zaliczyć do najbardziej udanych. Czasem myślę że Bartek jest zawodnikiem który potrzebuje dużo piłek. Fajnie się ogląda zrównoważoną grę z wykorzystaniem wszystkich stref, ale może warto cały czas trzymać w gazie takiego człowieka. Może Rosjanom chęć do gry odbierze Michał Kubiak? A może będziemy pisać dziś wieczorem wiersze o naszych środkowych którzy pokażą na czym polega dobrze ustawiony blok? Scenariuszy można wiele wymyślać, ale szukając tych pozytywnych trzeba zacząć od siebie. I wziąć na boisko serce.


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl