LM: Gładka porażka Resovii

W meczu 3. kolejki siatkarskiej Ligi Mistrzów Asseco Resovia przegrała z Bre Banca Cuneo 0:3.

Pierwszy set był wyrównany tylko na początku. Do stanu 13:12 dla gości, maksymalna różnica między oboma ekipami wynosiła dwa punkty. Przed pierwszą przerwą techniczną nic nie zapowiadało nieszczęścia, jakie wydarzyło się potem. Resovia grała z Bre Bancą punkt za punkt, trzykrotnie osiągając jednopunktowe prowadzenie. Potem też było nieźle – co prawda przewagę mieli Włosi, ale jej minimalne rozmiary pozwalały mieć nadzieję na wspaniałą końcówkę. Coś zacięło się jednak w rzeszowskim zespole tuż przed drugą przerwą. Wówczas cztery punkty z rzędu zdobyli rywale, a chwila odpoczynku nie zmieniła niekorzystnej tendencji – goście podwyższyli na 17:12. W tej sytuacji w miarę wyrównana gra do końca seta, nie miała żadnego znaczenia i otwierająca rozgrywka zakończyła się rezultatem 25:18. Główną przyczyną taki kiepskiego wyniku było słabe przyjęcie.

Drugi set był bardziej zmienny i dramatyczny, niestety znów bez happy endu. Kibice zgromadzeni w rzeszowskiej hali oglądali wyrównane do samego końca widowisko. Początek należał do gości – prowadzili nawet 6:1. Siatkarzom Asseco udało się jednak szybko zniwelować tą różnicę i przez kilkanaście kolejnych wymian wynik oscylował w granicach remisu. Druga przerwa techniczna wybiła graczy Andrzeja Kowala z dobrego uderzenia. Dużą zasługę w tym miał serwujący wówczas Nimir. Dzięki jego dobrej postawie w polu zagrywki Bre Banca odskoczyła na 3 punkty. Gospodarze nie złożyli jednak broni, odrobili stratę, a nawet osiągnęli prowadzenie 23:21. Wówczas na zagrywce pojawił się Luigi Mastrangelo, przy stanie 23:23 zagrał asa, a chwilę potem uderzył tak mocno, że piłka po odbiciu jednego z rzeszowian, wyleciała za boisko. Gracze Cuneo mogli być pewni, że za ten mecz dopiszą sobie przynajmniej jeden punkt.

Początek trzeciej partii był idealny dla gospodarzy – szybko osiągnęli sporą przewagę – po 15 rozegranych piłkach, na tablicy wyświetlał się wynik 10:5. Niestety – nie minęło 5 minut i z bezpiecznego prowadzenia nie pozostało właściwie nic. Goście zdobyli 3 punkty przy zagrywce Ngapetha i Kowal był zmuszony przerwać tą serię czasem. Jak się okazało – nawet to nie przyniosło zamierzonych efektów: Ngapeth skończył atak po własnej obronie i dopiero w następnej zagrywce, uderzając w taśmę, doprowadził do przejścia. Było 13:11. Można powiedzieć, że losy meczu zostały rozstrzygnięte właśnie wtedy. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną na jednopunktowe prowadzenie wyszła Bre Banca, zdobywając kolejne punkty po zagrywce (as Sokołowa i punktowy serwis Wijsmansa). Chwilę potem zrobiło się 18:21 i mistrzowie Polski nie mieli już szans tego „wyciągnąć”. Wynik trzeciego seta to 20:25.

Rezultat 0:3 oznacza, ze Bre Banca została samodzielnym liderem grupy z kompletem punktów. Resovia jest druga i ma 6 „oczek”.

Wyniki i tabele Ligi Mistrzów >>


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/