Magdalena Gryka: Kibice zobaczą wiele ciekawych akcji

Już dzisiaj Impel Wrocław podejmie w Hali Orbita Mistrza Niemiec – zespół z Drezna. Dla Magdaleny Gryki będzie to szczególne spotkanie, bowiem zagra przeciwko drużynie, w której spędziła kilka sezonów, nim trafiła do wrocławskiego zespołu.

Impel Wrocław: Gratulujemy zwycięskiego meczu w Muszynie! Podobne emocje szykujecie nam dzisiaj – w Lidze Mistrzyń?

Magdalena Gryka: Dziękuję. Myślę, że ten mecz był dla nas bardzo ważny. Pokazał nam, że musimy utrzymywać emocje na wodzy i chcieć wygrywać w każdym spotkaniu. Wnioski wyciągnięte z meczu pomogą nam w kolejnych ciężkich chwilach.

IW: W tych elitarnych rozgrywkach odniosłyście pierwsze, historyczne zwycięstwo. Jak nastawienie przed meczem z DRESDNER SC?

MG: Do tego meczu podejdziemy jak do każdego innego w sezonie. Jesteśmy dobrze przygotowane, z ogromnym szacunkiem do rywala, ale i ogromną chęcią na wygraną.

IW: W Dreźnie spędziłaś cześć swojej kariery – jak zareagowałaś, gdy dowiedziałaś się, że właśnie z tym zespołem zmierzycie się w Lidze Mistrzyń?

MG: Na początku byłam trochę zszokowana i pojawiło się zdenerwowanie. Ale teraz, kiedy do  pierwszego gwizdka jest już bardzo blisko – jestem podekscytowana całym zbiegiem okoliczności. To dla mnie nowe doświadczenie – zagrać przeciwko drużynie, którą kiedyś reprezentowałam. Jestem ciekawa jak to będzie (śmiech).

IW: To będzie trudny mecz?

MG: Tak – myślę, że to będzie bardzo ciężki mecz. Drezno to zespół z dużą ochotą do walki i grający bardzo szybką siatkówkę. Ale trzeba pamiętać, że my też jesteśmy silne. Myślę, że kibice zobaczą wiele ciekawych akcji na boisku.

IW: Wciąż masz wielu fanów w Dreźnie. Chyba miło usłyszeć, że będą kibicować właśnie Tobie…

MG: Oczywiście! To bardzo miłe usłyszeć od wielu osób, że interesują się moją osobą i jak mi idzie w siatkówce. Ale wiele wyjaśni się już dzisiaj – to będzie prawdziwa próba dla nich i zobaczymy, kto tak naprawdę mi kibicuje (śmiech).

IW: To dla Ciebie już trzeci sezon w Impel Wrocław, jaki tym razem panuje klimat, w praktycznie nowym zespole?

MG: W zespole mamy wiele nowych charakterów. Wszyscy razem jesteśmy dopiero od półtora miesiąca i nadal potrzebujemy czasu by zbudować zespół. Po ludzku mówiąc – jesteśmy siatkarską bandą (śmiech). Już widać pierwsze efekty i coraz więcej zgrania w kilku elementach, a nie jest to wcale takie proste – każda z nas jest inna i preferuje inny typ gry. Dopiero koniec sezonu zweryfikuje kto znajdzie się na podium.

IW: Po serii meczów na wyjeździe wracacie do Orbity. W tym sezonie gracie na każdym meczu dla pełnej hali. Czy chciałabyś coś przekazać kibicom?

MG: To, że mamy niesamowitych fanów, którzy są z nami nie tylko, gdy jest dobrze, ale i wtedy, gdy mamy ciężkie chwile. To jest mój trzeci sezon tutaj i jestem zadowolona, że mogę ich poznawać. Na meczu z Dreznem będą musieli jednak stanąć na wysokości zadania i dopingować nas jeszcze głośniej, ponieważ mocna ekipa kibiców przyjedzie także z Niemiec.

IW: Wiemy, że lubisz czytać książki. Co polecasz fanom Impel Wrocław na jesienno-zimowe wieczory?

MG: Park Gorkiego autorstwa Martina Cruz Smitha. Pod warunkiem, że kochają thrillery i chcą dowiedzieć się czegoś o historii.

IW: No właśnie, a czy lubisz taką porę roku? Spacerujesz po Wrocławiu, czy wolisz kubek ciepłej herbaty w domowym zaciszu?

MG: Preferuję… obie formy odpoczynku! Często je łączę – najpierw spacer po pięknych wrocławskich parkach, potem kubek ciepłej herbaty i czas na relaks na kanapie, przy dobrej książce rzecz jasna!

IW: Trzymamy kciuki, Go Impel!

MG:Dzięki, do zobaczenia!

źródło: Impel Wrocław/Informacja prasowa

TABELE I WYNIKI LM >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/