Wraca Liga Mistrzów!

Piłka nożna - Pubsport.pl

Nadszedł wreszcie ten piękny dzień, w którym startuje Liga Mistrzów. Na początek osiem meczów i kilka, mamy nadzieję wspaniałych meczów. Zapraszamy na zapowiedź wtorkowych spotkań. 

Przedsmak rozgrywek Champions League mogliśmy poczuć kilkanaście dni temu, kiedy Atletico Madryt rozgromiło Chelsea w meczu o Superpuchar UEFA. Wielka szkoda, że klubu z Vicnente Calderon zabraknie w tegorocznej edycji. Na sprawdzenie dyspozycji Radamela Falcao w tych najważniejszych rozgrywkach przyjdzie nam poczekać niestety co najmniej rok dłużej. Ogólną zapowiedź rywalizacji w grupach LM 2012/13 dał nam Krzysztof kilka dni temu. Teraz zajmiemy się konkretami. Wszystkie spotkania rozpoczną się o 20:45.

Dinamo Zagrzeb – FC Porto /grupa A/

Wbrew pozorom to mecz bez wyraźnego faworyta. Gospodarze zdobyli w tamtym sezonie trochę doświadczenia w LM, Porto straciło Hulka. Portugalczycy zapewniają, że to nic nie zmienia i dalej będą grać „swoje”. Historia zdaje się to potwierdzać. Klub wielokrotnie tracił najlepszych piłkarzy, a jednak ciągle jest w szerokiej europejskiej czołówce.

W 1998 roku oba zespoły spotykały się już w fazie grupowej. W Zagrzebiu wygrało Dinamo (3:1), w rewanżu Porto zwyciężyło 3:0.

PSG – Dynamo Kijów /grupa A/

Paryżanie wracają do Ligi Mistrzów po ośmiu latach. Przez ten czas w klubie zmieniło się prawie wszystko. Ostatnie sezony stoją pod znakiem ciągłych wzmocnień i inwestycji czynionych przez arabskich właścicieli klubu. Trener Carlo Ancelotti ma na swoim koncie już 2 trofea Ligi Mistrzów i pewnie po cichu marzy o trzecim. Skład jakim dysponuje (Thiago Silva, Menez, Pastore, Ibrahimović i wielu innych) na pewno upoważnia do realnego myślenia o wysokich celach, ale wielkie kwoty wydane na transfery nie gwarantują natychmiastowych sukcesów.

Kijowianie przyjeżdżają do Paryża osłabieni – bez Milewskiego, Marco Rubena oraz Ayilli Yussufa. Mimo tego to powinien być ciekawy mecz. Dynamo w Lidze Mistrzów sprawiało już większe sensacje niż wygrana na Parc des Princes. No i jest w tym elitarnym gronie już czternasty raz.

W Lidze Mistrzów 1994/1995 PSG dwa razy wygrało z Dynamem. Z kolei w ćwierćfinale LE 2009/10 ukraiński zespół zwyciężył 3:0 u siebie i zremisował 0:0 w Paryżu.

Olympiakos Pireus – Schalke 04 /Grupa B/

Schalke już bez Raula Gonzalesa, ale nadal silne. W klubie pojawili się latem Ibrahim Afellay, Tranquillo Barnetta, Chinegdu Obasi oraz Roman Neustadter. Takie posunięcia transferowe zaowocowały bardzo dobrym startem w Bundeslidze, gdzie ekipa z Gelsenkirchen ma 7 punktów po trzech kolejkach i jest w czubie ligowej tabeli. Dziś przyjdzie im zagrać na trudnym i gorącym terenie w Pireusie. Rok temu w tym samym miejscu porażkę 1:3 poniosła Borussia Dortmund i to powinno być przestrogą przed lekceważeniem Olympiakosu.

Montpellier – Arsenal /Grupa B/

Sensacyjny mistrz Francji zagra z etatowym uczestnikiem Ligi Mistrzów. Będzie to absolutny debiut Montpellier w Lidze Mistrzów.

Ekipa Arsena Wegnera po niemrawym początku w Premier League zaczyna wracać na ścieżkę zwycięstw. W sobotę Kanonierzy rozgromili Southampton 6:1. Jedni i drudzy dokonali przed sezonem sporych zmian kadrowych. Jedną z nich był transfer Olivera Giroud z Montpellier do Arsenalu. Oprócz niego angielski klub pozyskał także Łukasza Podolskiego i Santiago Cazorlę. Obaj już zaczęli się spłacać w spotkaniach ligowych.

Niestety w meczu nie zobaczymy Wojciecha Szczęsnego, którego będzie musiał zastąpić Vito Mannone.

Malaga – Zenit Petersburg /Grupa C/

Kolejny debiutant – Malaga zmierzy się z doświadczonym i wzmocnionym transferami Hulka  i Witsela Zenitem. Gospodarze prowadzeni przez Mauela Pelegriniego dopiero po raz drugi zagrają w europejskich pucharach. W sezonie 2002/03 Malaga doszła do 1/4 finału Pucharu UEFA, śrubując przy tym serię ośmiu meczów bez porażki na własnym stadionie. Estadio la Rosaleda do dziś jest niezdobyte w międzynarodowych konfrontacjach. W kwalifikacjach tegorocznej LM przegrał na nim Panathinaikos Ateny.

Malaga przed sezonem sprzedała kilku ważnych graczy, z Santim Cazorlą na czele. Udało się jednak pozyskać dwójkę doświadczonych napastników – Javiera Saviolę i Roque Santa Cruza. Klub wzmocnił także Oguchi Onyewu. W efekcie Malaga zaliczyła najlepszy w historii start w Primera Division, zdobywając 10 punktów w czterech meczach. Lepsza jest tylko Barcelona, a to oznacza, że Zenit, który do Hiszpanii pojechał bez kontuzjowanego Axela Witsela, będzie musiał się sporo namęczyć by zdobyć pierwsze punkty w sezonie LM.

Milan – Anderlecht /Grupa C/

To może być bardzo wyrównany pojedynek. Latem w Milanie odbyło się prawdziwie „wietrzenie magazynu”. Odeszło wielu zasłużonych graczy i największa gwiazda – Zlatan Ibrahimović. Klub pozbył się także Nesty, Gatusso, van Bommela, Thiago Silvy, Cassano. Kariery zakończyli Inzaghi, Oddo i Zambrotta. Na ich miejsce sprowadzono kilku wartościowych graczy (m.in. Montolivo, Pazzini, Krkić, de Jong), ale Massimo Allegri potrzebuje czasu by poukładać drużyną od nowa. W pierwszych trzech kolejkach Serie A San Siro zdobyte zostało już dwa razy – przez Atalantę i Sampdorię.

Dużo stabilniej było w przerwie letniej w Anderlechcie. Po siedmiu kolejkach ligowych drużyna jest niepokonana i zajmuje drugie miejsce w tabeli (3 wygrane  i 4 remisy). Wydaje się, że przynajmniej jeden punkt jest dziś w zasięgu ręki piłkarzy z Brukseli.

Na boisku powinien pojawić się obrońca reprezentacji Polski – Marcin Wasilewski.

Borussia Dortmund – Ajax Amsterdam /Grupa D/

„Polską Borussię” czeka dziś szalenie ważny mecz. Strata punktów z Ajaxem, w tej grupie, może znacząco obniżyć szanse awansu do 1/8 finału. W kolejnych spotkaniach przyjdzie przecież grać z Realem i Manchesterem City. W takim towarzystwie każdy mecz trzeba traktować jak finał.

Borussia na starcie Bundesligi zdobyła 7 punktów. W ostatniej kolejce BVB w ładnym stylu ograło Bayer Leverkusen 3:0, a wysoką formę potwierdzili grający u Kloppa pierwsze skrzypce Polacy – Piszczek, Lewandowski i Błaszcyzkowski. Cała trójka powinna być dziś w wyjściowej jedenastce.

W Ajaxie, tradycyjnie, przed sezonem dokonano wielu roszad. Lista pozyskanych piłkarzy jest bardzo długa, podobnie jak tych sprzedanych do innych zespołów. Holendrzy trzeci raz z rzędu trafili do grupy z Realem Madryt i wszystko wskazuje, że trzeci raz na tym skończy się ich udział w Lidze Mistrzów. Nawet w starciu z Borussią o punkty będzie bowiem piekielnie trudno.

Real Madryt – Manchester City /Grupa D/

 Niewątpliwy szlagier pierwszego dnia rywalizacji w Lidze Mistrzów. Mistrz Hiszpanii kontra mistrz Anglii – na ławkach trenerskich geniusze – Moruinho i Mancini, na murawie artyści współczesnego futbolu – Ronaldo, Oezil, DI Maria, Modrić, Aguero, Silva czy Balotelli. Czegóż chcieć więcej?

Może by ten mecz nie odbywał się tak wcześnie, w czasie gdy ani jedni ani drudzy są dalecy od swojej szczytowej formy. Szczególnie Real ma na początku sezonu sporo kłopotów. Cristiano Ronaldo marudzi zamiast grać, pozostali także zdają się mieć jakieś problemy w sferze mentalnej. Konsekwencją jest fatalny start w La Liga – ledwie 4 punkty w 4 grach i aż ośmiopunktowa strata do Barcelony. Biorąc jednak pod uwagę jak dawno Królewscy nie ugrali nic w LM, te sprawy powinny dziś zejść na dalszy plan, a piłkarzom Mourinho będzie przyświecał jeden cel – podnieść się z kolan i dobrze rozpocząć marsz do wyczekiwanego finału.

The Citizens są w lepszych nastrojach, choć im na początku idzie jak po grudzie. Regularnie zdobywają jednak punkty i nie przegrywają,  czym zdecydowanie odróżniają się od ekipy z Madrytu. U siebie Manchester wygrał z Southampton (3:2) i Queens Park (3:1), na wyjazdach zaś remisował – z Livepoolem i ostatnio ze Stoke.

Tabele, terminarze i wyniki Ligi Mistrzów ->


 ZIMOWE IGRZYSKA 2018 >>

TERMINARZ | KLASYFIKACJA MEDALOWA | MEDALIŚCI | 

Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/