Soczi 2014: Kowalczyk walka ze stopą, Norwegią i Kallą – zapowiedź biegu łączonego

W sobotę 8 lutego o 11:00 czasu polskiego rozpocznie się bieg łączony kobiet na 15 km – pierwsza konkurencja narciarska Zimowych Igrzysk Olimpijskich Soczi 2014. Na starcie staną cztery Polki z Justyną Kowalczyk na czele. 

Ostatnie dni stoją pod znakiem wielkiej dyskusji o kontuzjowanej stopie Justyny Kowalczyk. Czy polska narciarka zdążyła wyleczyć się do tego stopnia, by powalczyć w Soczi o najwyższe cele? Pierwszą odpowiedź na to pytanie poznamy w sobotę około południa, gdy zakończy się bieg łączony na 15 km. Jego wielką faworytką będzie broniąca tytułu Marit Bjoergen. W Vancouver wygrywała ona o 8 sekund przed Szwedką Anną Haag i 9 sekund przed Justyną Kowalczyk. Tegoroczne wyniki nakazują spodziewać się większej przewagi Norweżki, która przed Igrzyskami zdecydowanie wygrała sprint technika dowolną i bieg na 10 km techniką klasyczną.

Co ciekawe rywalizacja w skiathlonie ostatni raz w PŚ odbyła się rok temu w… Soczi. Próbę przedolimpijską wygrała Norweżka Steira przed Rosjanką Czekaljewą. Kowalczyk nie ukończyła biegu, a Bjoergen nie startowała.

Mimo że obserwatorzy i eksperci podchodzą do typowania rezultatów z pewną ostrożnością i uważają, że biegi będą nieprzewidywalne, m.in. ze względu na specyficzny klimat panujący w okolicach Soczi, to bukmacherzy nie mają wątpliwości i zdecydowaną faworytkę upatrują w Bjoergen. Złoty medal niemal wisi na jej szyi – za złotówkę postawioną na Norweżkę można wygrać ledwie 1,45 zł. O drugie miejsce walczyć mają Therse Johaug i Charlotte Kalla. Justynę Kowalczyk stawiają na piątym miejscu, za wspomnianą trójką i Heidi Weng. My mamy jednak nadzieję, że walka nie potoczy się według tego scenariusza i na końcu będziemy świętować pierwszy medal tych Igrzysk.

Wiele zależeć będzie od trasy. Kowalczyk jest z niej zadowolona, stwierdziła, że walka odbędzie się na „dość łatwej trasie” w technice klasycznej i „ekstremalnie trudnej” w stylu dowolnym. To dobry układ, gdyż Polka i tak nie jest w stanie „ugrać” zbyt wiele na początkowych 7,5 km swoim ulubionym klasykiem. Wszystko rozstrzygnie się w części „łyżwowej”, a tam główną rolę może odegrać wytrzymałość na podbiegach, które jak wiadomo są mocną stroną Justyny.

Podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Val di Fiemme złoto zgarnęła oczywiście Bjoergen, a Kowalczyk dojechała jako piąta – za czterema Norweżkami. Za Polką była Charlotte Kalla, która w ostatnich miesiącach zrobiła ogromny postęp w technice klasycznej i jest przygotowana na to, by walczyć o medale także w biegu łączonym.

Transmisja biegu na 7,5 + 7,5 km kobiet – pierwszego biegowego finału tych Igrzysk w sobotę o 10:50 w TVP 2.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/