Specyfika Ligi Europejskiej

Liga Europejska(dawniej Puchar Uefa) jest pewnego rodzaju pucharem ,,pocieszenia”, to jest taka druga Liga w Europie, zaraz po Lidze Mistrzów. Powinna być to taka przeprawa, rodzaj treningu przed Ligą Mistrzów dla drużyn, które aspirują by w najbliższej przyszłości wspiąć się ten szczebelek wyżej i zagrać w LM. Są to rozgrywki, wiadomo, że mniej prestiżowe od elitarnej Champions League, ale i tak przynajmniej powinny być rozgrywkami na dość wysokim szczeblu, patrząc na drużyny grające w tych rozgrywkach.

Nie mówię, że nie są rozgrywkami na wysokim szczeblu, ale na pewno mogłyby być na wyższym. Patrząc na takie nazwy jak Manchaster City, Liverpool czy Juve, powinny być to rozgrywki tylko delikatnie odbiegające od Champions League. Niestety, nie są. Przyczyną tego jest na pewno to, że drużyny nie są należycie zmotywowane na mecze rozgrywane (bądź co bądź) na szczeblu Europejskim. Drużyny z lig angielskich, włoskich, czy nawet hiszpanśkich nie wystawiają na Ligę Europejską podstawowych składów, bo dla nich ważniejsza jest liga w kraju. Stąd też wzięło się odpadnięcie z LE Juve, które nie uporało się z Lechem, ostatnie wpadki Manchasteru City(z Dynamem Kijów) oraz Liverpoolu(z pogromcą Lecha- Bragą). Oczywiście wszystkie te trzy wymienione oraz uznane marki nie grały swoimi najlepszymi składami.

Te drużyny przykład powinny brać z zespołów rosyjskich, ukraińskich, w ogóle z często słabszych sportowo lig. Tak wypromowało się CSKA, Zenit czy Szachtar, wcześniej, min. Porto i Feynoord.

Z tych słabszych sportowo(nie koniecznie już finansowo, jeśli spojrzymy na budżety) klubów promuje się również wielu nieznanych szerzej na świecie zawodników. Często potem mają duże szanse na jakiś transfer do lepszej europejskiej drużyny. Podam najprostszy i dobrze znany nam przykład: zainteresowanie Artjomsem Rudnevsem(i nie tylko) takich mark Udinese, Borussia czy nawet Arsenal(o ile Arsenal to nie tylko wymysł mediów).

Zatem co trzeba zrobić, aby te bardzo uznane europejskie marki, które w danym sezonie nie zdołały wywalczyć prawa gry w LM, zaczęły grać piłkę na swoim poziomie, zaczęły częściej  wystawiać najsilniejsze jedenastki  i dostarczyły nam tylu emocji co mecze Ligi Mistrzów?


pubsport.pl
Daniel Flak

Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html

http://daniel99.blox.pl