Stracili tytuł niepokonanych. Gibraltar poległ z Wyspami Owczymi

O ile debiut w szeregach kontynentalnej federacji piłkarskiej (UEFA) był dość sensacyjny, o tyle dziś fani reprezentacji Gibraltaru się zawiedli, ponieważ podopieczni Allena Buly musieli uznać wyższość Wysp Owczych – rywala, którego nasza reprezentacja połykała niegdyś z zamkniętymi oczami –  1:4

Pierwsi trafili gospodarze w 21 minucie za sprawą Roya Chipolina (notabene to ich pierwsza bramka w historii od czasu dołączenia ich do UEFA), lecz po tym strzale kibice gospodarzy nie mieli później okazji do okazywania radości. Goście wyrównali 5 minut później dzięki Joanowi Edmundsson’owi. Lecz jak wiadomo – jeden gol to za mało – i przyjezdni posłużyli się tą maksymą trafiając do bramki strzeżonej przez Christiana Holsta i do szatni gibraltalczycy schodzili w minorowych nastrojach.

Druga odsłona spotkania nie przyniosła korzyści, a wręcz straty. 13 minut od gwizdka rozpoczynającego tę część meczu futbolówkę w siatce umieścił Hallur Hansson a rzeź niewiniątek zakończył w 67 minucie zdobywając swego drugiego gola wspomniany wcześniej Holst.

Było to drugie oficjalne spotkanie przedstawicieli kolonii brytyjskiej. Wcześniej zremisowali bezbramkowo z Słowacją 0:0 a kolejny pojedynek stoczą już w środę przeciwko Estonii.

Gibraltar – Wyspy Owcze 1:4

Bramki: Roy Chipolina (21′) – Christian Holst (32′, 67 ‚), Joan Edmunsson (26′), Hallur Hansson (58’)

fot. Wikipedia


pubsport.pl
Darek Lipski
Z zawodu ... nikt, z zamiłowania dziennikarz nie tylko od "wielkiego" sportu lecz przede wszystkim znawca swojego, lokalnego podwórka. Właściciel serwisu Piaseczno Sport News. Poza tym zarządca/prezenter/komentator/reporter jednej z nielicznych sportowych stacji radiowych Sport eSMusic. Podobno podczas narodzin wszczepiono wykrywacz absurdów