Stuttgart pogrążony

Jesteśmy po kolejnej upakarzającej porażce Stuggartu w tym sezonie. Tym razem podopieczni Bruno Labbadii ulegli na własnym stadionie FC Nurenberg , i to aż 1:4.

Stuggart jest drużyną z tradycjami , ambicjami i wspaniałymi kibicami. Jeszcze w 2007 roku święcili majstra. Nikt związany ze Stuggartem , nawet w najczarniejszych snach nie pomyślałby o spadku drużyny do drugiej Bundesligi.

Tymczasem taka opcja jest całkiem prawdopodobna. Ekipa VFB zajmuje dopiero 17 miejsce w tabeli , które jest miejscem spadkowym. Do miejsca barażowego traci 3 punkty. Wiemy , że w Niemczech w dole tabeli jest ogromny ścisk i każdy będzie walczył na maksa. Zważywszy na to , że zagrożone są też inne drużyny aspirujące nawet w europejskie puchary , np. Werder ( pozycja piętnasta) , czy Wolsburg (pozycja trzynasta). Ale są też ekipy , które też nie wyobrażają sobie spadku do drugiej Bundesligi : Koeln , St.Pauli , Kaiserslautern etc. Każda z tych drużyn urywa punkty nawet czołówce , np. Koeln w meczu z Bayerem , czy Kaiserslautern w meczu z BVB.

W Stuggarcie nie widać tej woli walki , chęci zwycięstwa , chemii z trenerem. A propos trenerów , w VFB w tym sezonie było już ich trzech (razem z obecnym). Sezon zaczynał Christian Gross , potem zespół objął Jans Keller , a od 13 grudnia drużynę ,,Die Schwaben” prowadzi właśnie Bruno Labbadia. Wiele wskazuje na to , że zbyt długo nie wytrwa , bo drużyna gra katastrofalnie(podobnie jak za kadencji dwóch poprzedników). Nie ma tam spokoju , automatyzmu , czasu na poukładanie. Co ma zrobić taki Labbadia , który obejmuje zespół , który jest przedostatni w tabeli , od razu jest wywierana na nim ogromna presja , która po prostu nie pozwala mu wprowadzić swojej filozofii. Nie ma na to czasu , trzeba wygrywać. A tak na szybko się nie da. Owszem , w VFB jest potencjał kadrowy , może nawet na awans do pucharów. I właśnie chyba największą winę ponosi pierwszy w tym sezonie szkoleniowiec , czyli Christian Gross. To on nie potrafił przygotować , zbudować drużyny (chociażby na miarę utrzymania) z całkiem przyzwoitych zawodników.  Wszyscy zatem w ekipie ,,Die Schwaben” są załamani , ale zarazem liczą na przełamanie.  Niestety , na razie absolutnie nic tego nie zapowiada…

VFB


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl