Swoje to za mało

Dziś do medalu było potrzebne więcej niż swoje. Może i można liczyć, że gdyby Hula w drugiej serii 5-6 metrów dalej, Stoch w pierwszej z półtora metra dorzucił, tu może Małysz jakieś pół metra, kilka lepszych not… ale myślę że nie ma co sobie zaprzątać zbytnio głowy.

Przynajmniej kibicowskiej głowy, bo z drugiej strony cieszy że Kruczek jasno powiedział „Pierwszy skok Piotrka Żyły, pierwszy skok Stefana Huli i drugi skok Stefana Huli. W tych próbach popełniliśmy błędy, które kosztowały nas medal.(…)Szkoda, szansa na medal naprawdę była duża.„. Trzeba też jednak przyznać – Norwedzy wyskakali wspaniały konkurs, Austriacy, choć nie poza konkurencją jak zwykle, to też byli klasę lepsi niż nasi, Niemcy niespodziewanie mocno i równo – no i potem my. U naszych zachodnich sąsiadów Schmitt zaskoczył pozytywnie. Neumayer oddał dwa równe skoki co mu nie zawsze się trafia. No i nie zmieściliśmy się na podium. Mieliśmy szczere i w pełni uzasadnione szanse na trójkę, ale nie udało się. Bo zsumowawszy wszystko co najlepsze u każdej z nacji, to na podium chyba nie zasługujemy. Ale sport na tym polega że nigdy nic nie wiadomo i nie wiadomo więc czy może na dużej skoczni konkurs nie skończy się dla nas korzystniej. Zamykając temat średniej skoczni można stwierdzić że to był udany etap dla naszych zawodników. Choć chyba już zbliżamy się do miejsca w którym czwarte miejsce drużyny nie jest miejscem zadowalającym.


pubsport.pl
Paweł Kazimierczyk
Wrocławianin, student Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. W styczniu 2010 rozpocząłem prowadzenie bloga olimpijsko.blox.pl. Grudzień tegoż roku przyniósł mi zaproszenie do PubSportu, kolejna zima zaowocowała z kolei przeniesieniem bloga do serwisu naTemat.pl, gdzie można mnie znaleźć pod adresem pawelkazimierczyk.natemat.pl. Pisuję o wielu dyscyplinach. Być może wygląda to tak, że myślę, że znam się na wszystkim, ale sądzę, że przeboleję taką opinię i będę robił swoje. Największe emocje wzbudzają we mnie zawody w których sportowcy występują pod barwami narodowymi, stąd też ogromna fascynacja imprezą jaką są Igrzyska Olimpijskie. Przy czym wobec tych wszystkich rozgrywek niemal zawsze w ślepej kibicowskiej naiwności wierzę w sukces tych pod biało-czerwonym sztandarem.
http://pawelkazimierczyk.natemat.pl