Szpakowski komentuje? No a Jezus Maria…

Prowadzę warsztaty dziennikarskie na uniwersytecie i kiedy pytam młodych ludzi, co dla nich jest najważniejsze u komentatora sportowego, to mówią, że emocje. Owszem, są one ważne, ale na pierwszym miejscu dla mnie jest fachowość, treść, profesjonalizm, znajomość tematu. Żeby te proporcje nie były zachwiane.”

Fragment wywiadu z Bożydarem Iwanowem
dla portalu weszlo.com (10.02.2012)

– Tak, słucham?

– Siema stary! Kopę lat! I jak tam? Bolą zęby i uszy po komentarzu w wykonaniu Dariusza Szpakowskiego?

– A co Ty chcesz od Niego? Nikt tak jak On nie potrafi oddać w swoim komentarzu emocji z meczu piłki nożnej. Aż serce rośnie, jak „Szpaku” komentuje gola dla naszych!

– Tak? A te wszystkie pomyłki merytoryczne? Przecież On się w ogóle nie orientuje w realiach współczesnego futbolu! Nie pamiętasz jak powiedział, że Moussa Sow blokuje miejsce w Lille Jeleniowi? A On przecież odszedł w tym okienku do Fenerbahce…

– Czepiasz się, kogo obchodzi jakiś Sow. A ty myślisz, że taki jeden z drugim dziennikarz pamięta wszystkie transfery? Może przeoczył? Albo mu ktoś z TVP zły research zrobił…

– Ta, jasne… A pamiętasz, jak powiedział, że Raul Meireles gra dalej w FC Porto? Ku….a, koleś drugi sezon gra w Anglii, w czołowej drużynie w Europie, a ten tu wyjeżdża z takim tekstem… Aż się Juskowiak zapultał i wstyd mu było, zwrócić „Szpakowi” uwagę…

– Ej, naprawdę się czepiasz! Zdecydowana większość z 9 milionów oglądających mecz w TV w ogóle nie zwróciła na ten błąd uwagi. 9 milionów, stary, 9 milionów! Gdyby komentarz był do bani, to by tyle osób nie obejrzało meczu i milej spędziło środowy wieczór.

– Weź mnie nie rozśmieszaj. To na pewno nie zasługa Szpakowskiego. Przyznaj, podoba Ci się ta jego „propaganda sukcesu”? Jak naszym wyjdzie jakaś akcja, nawet niezbyt groźna, to nieważne jest czy tak Nasi chcieli, czy wyszło przypadkiem. Zawsze u „Szpaka” wielkie podniecenie! „Co za wspaniały strzał!” „Brawo, biało czerwoni!” A jak rywale Nas rozklepią, to „Szpaku” rzuci zdaniem: „Jeden, jedyny błąd!” Nie mówiąc już o tym, że olał zupełnie sugestię Juskowiaka, że Portugalczycy nie grają na 100%…

– Ale co w tym złego? Niech nakręca atmosferę przed Euro! Wszyscy tylko by pluli na kadrę, trzeba chłopaków wspierać! Jak to było w jednym skeczu: jak komentator dobrze komentuje, to i piłkarze lepiej grają.

– Ciekawe, czy gdybyś był nauczycielem na przykład historii i tłumaczył uczniom temat z werwą, z emocjami, miłym głosem co wzbudzałoby zainteresowanie, ale przy tym kompletnie mylił fakty historyczne, to czy byś długo popracował?

– Ehm, No stary.. hmm… a skąd wiedziałeś, że pracowałem jako nauczyciel historii? Ale nic to, zapomniałem Ci powiedzieć, przedwczoraj mnie przyjęli do redakcji TVP Sport!

-???


pubsport.pl
Miłosz Węgrzyn
Student prawa i politologii na Uwr. Od listopada 2006 autor bloga TYLKO I WYŁĄCZNIE O SPORCIE, promowanego przez portal Sport.pl
http://milgord.blox.pl/html