TME: Korona wygrała z Lechią i zbliża się do strefy mistrzowskiej

Korona

W meczu 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Korona Kielce wygrała z Lechią Gdańsk 1:0. Jedynego gola zdobył Vlastimir Jovanović.

Spotkanie jedenastej z dziewiątą drużyną ligowej tabeli lepiej rozpoczęli goście z Gdańska, którzy atakowali odważniej i częściej zapędzali się pod pole karne Zbigniewa Małkowskiego. W 11. Minucie mogło być 0:1, ale strzał Piotra Wiśniewskiego z zrzutu wolnego (około 20 m do bramki) trafił w poprzeczkę.  Kielczanie grali nieskładnie i nerwowo, bardzo często tracąc piłkę w środkowej strefie. Napędzało to kolejne ataki Lechii. W 20. minucie znów było groźnie pod bramką Małkowskiego. Gdańszczanie dobrze wykonali rzut wolny, ale strzał jednego z nich minął słupek.

To obudziło złocisto-krwistych, którzy od tego momentu przejęli inicjatywę i zaczęli częściej gościć pod „szesnastką” Mateusza Bąka. Mecz zrobił się wyrównany i niestety dość nudny. Gorąco zrobiło się dopiero w 45. minucie, gdy podopieczni Michała Probierza nie oddali Koronie piłki po rzucie sędziowskim. Na szczęście chwilę potem arbiter odgwizdał  koniec pierwszej połowy, czym dał piłkarzom kwadrans na uspokojenie.

Po wznowieniu gry Korona ruszyła do przodu z duża większą determinacją niż w pierwszej połowie. Przyniosło to efekt w 56. minucie. Po dośrodkowaniu Golańskiego z rogu, pilka spadła przed pole karne, gdzie mocno i precyzyjnie uderzył ją Vlastimir Jovanović. Po tym strzale piłkarzom Rojo Pachety nie pozostało nic innego niż uformowć tradycyjną kołyskę. Szczęśliwy strzelec bramki w zeszłym tygodniu został bowiem ojcem.

W 63. minucie Jovanović dostał pilkę w niemal tym samym miejscu co wcześniej, uderzył niemal identycznie, ale futbolówka została podbita przez bramkarza rywali i przeszła minimalnie nad poprzeczką.

Do końca meczu na boisku było więcej walki i prowokacji niż składnych akcji. W 90 minucie szansę na 2:0 zmarnował rezerwowy Michał Janota, który z 7 metrów strzelił nad bramką Bąka. To nie była jednak jego najlepsza okazja w tym pojedynku. W doliczonym czasie z bliskiej odległości właściwie podał piłkę do bramkarza, zamiast po raz kolejny uradować kielecką publiczność.

KORONA KIELCE – LECHIA GDAŃSK 1:0 (0:0)

56' Jovanović

Korona: Małkowski, Golański, Malarczyk, Dejmek, Sylwestrzak, Sobolewski,  Jovanović, Marković (46. Janota), Kiełb (85. Stano), Korzym, Trytko (57. Pyłypczuk)

Lechia: Bąk, Santos, Madera, Janicki, Leković (87. Bieniuk), Frankowski (59. Sadajew), Dawidowicz, Vranjec, Makuszewski (65. Grzelczak), Wiśniewski, Tuszyński


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/