Grupa śmierci zgodna z „definicją”

To normalna kolej rzeczy. Kiedy grupę nazywamy grupą śmierci, wszystko może się w niej zdarzyć - faworyci mogą zostać ciężko ranni albo nawet polegnąć. Prawdopodobnie po poniedziałkowych meczach z Mistrzostwami pożegnają się Holendrzy, którzy jako jedyni w grupie (!) przegrali wszystkie swoje dotychczasowe mecze. Waleczna Dania; lepsza Portugalia W środę we Lwowie