To może Ding?

Mark Selby okazał się być klasyczną gwiazdą pierwszej części turnieju. A ja mu uwierzyłem. Na prawdę sądziłem że Mark Selby, człowiek o twardych nerwach, chłodnej głowie i świetnej odstawnej może zwyciężyć. Ale trafił mu się zawodnik który zdaje się grać z rundy na rundę coraz lepiej.

Mój kandydat na Mistrza Świata: Mark Selby

Ciekawe mistrzostwa. Właściwie cały snookerowy sezon odpuściłem, ale co Crucible to Crucible - od rana do wieczora snooker i snooker. Dwie rundy minęły szybciutko. Mimo że meczów mnóstwo i emocji tyleż samo. Te dwie rundy są już jednak pewnym wyznacznikiem tego czego można się spodziewać po najbliższych dniach. Jak już