Jezierski: Piast może nie wytrzymać psychicznie

- Czasem do utrzymania potrzeba ośmiu drwali, którzy wybronią, poślą daleką piłkę, trafi się stały fragment gry, wpadnie bramka i gotowe. Jesienią w takiej Bielsko-Białej zabijano trochę futbol, ale był Szczepaniak, który trafiał i ratował punkty. Spadek zresztą nie musi być zawsze końcem świata i ostatecznym dramatem. Przynajmniej na chwilę