Klasyki północy

Za nami już cztery jednodniowe wyścigi kolarskie zaliczane do tzw. klasyków północy, zatem dobry to czas na pewne podsumowania, skoro jesteśmy tuż przed końcem cyklu. A gdyby dołączyć do tej grupy pierwszą, a zarazem najłatwiejszą, jednoetapówkę czyli Gent-Wevelgem, to będziemy mieli już naprawdę solidną podstawę do analizy. 11746

Flandryjska Piękność vs Piekło Północy

Nie będę tu, choć tak można odczytać z tytułu, próbował dowodzić że Ronde van Vlaanderen, czy też Paris-Roubaix jest w jakiś sposób lepszy. Chociaż mam swój typ. Jednak nie wypada chyba tworzyć jakiejś konkurencji między tymi wspaniałymi wyścigami. Bowiem te, przypadające zawsze