Grad goli, zwycięstwa beniaminków i wpadki faworytów, czyli 5. kolejka Ekstraklasy

W piątej kolejce Ekstraklasy kibice nie mogli narzekać na nudę. Padło w niej aż 31 goli. Nie brakowało niespodzianek, ponieważ porażki ponieśli mistrzowie i wicemistrzowie Polski. Oby takich serii gier w naszej lidze było jak najwięcej. W piątek klasę pokazała Cracovia. Piłkarze Jacka Zielińskiego wygrali na wyjeździe z Koroną Kielce 3:0.

Powrót ligi

Nasze tęsknoty nareszcie dobiegły końca. Po krótkiej nieobecności wróciła piłkarska Ekstraklasa. Nie zawsze łatwo się ją ogląda, często przyprawia o ból zębów, ale ma jedną wielką zaletę. Jest polska. I głównie dlatego ją kochamy. Już w piątek doszło do dwóch ciekawie zapowiadających się meczów. W Krakowie Wisła podejmowała Górnika Zabrze. Gospodarze