Wyryli historię – padł ostatni bastion Europy…

Nic nie może przecież wiecznie trwać. Trzy lata i dziewięć miesięcy Palau Blaugrana pozostawała niezdobyta. Od 12 lutego 2012 roku nikt nie zdołał pokonać Barcelony na jej własnym parkiecie. A próbowało przecież wielu - Kilonia, Veszprem czy reńskie Lwy. Wtem przyjechał mistrz Polski i dokonał wydawałoby się rzeczy niemożliwej. Tak

Wszystko rozstrzygnie się na polskiej ziemi…

Niespodzianek nie było. Wszystkie osiem spotkań ósmej kolejki Velux Champions League (grup A i B) zakończyły się wiktorią tych samych ekip, które triumfowały także przed tygodniem. Właściwie, gdybym zdecydował się przepisać długie fragmenty zeszłotygodniowego tekstu, nikt nie przypuściłby, iż pisałem je na zupełnie inną okazję. Dziś, po przekroczeniu półmetka grupowych

Życie między słupkami zaczyna się przed czterdziestką…

Ponadczasowy sportowy aforyzm rzecze, iż budowanie wielkiego zespołu zaczyna się od wielkiego bramkarza. Piłka ręczna upewnia nas w tej dewizie co raz to dobitniej. Na naszych oczach mierzący 1,92 m łysawy Francuz stawia na nogi europejskiego kolosa, będąc jego najważniejszym fundamentem. W wieku 39 lat Thierry Omeyer uznany został najlepszym

Same old story – sąd nad Świętą Wojną

W ligowym szlagierze Vive Tauron Kielce zdemolował Orlen Wisłę Płock 32:22. Płocczanie bez zwycięstwa na terenie odwiecznego wroga pozostają od przeszło czterech lat. Miało nadejść nowe, wyszło jak zawsze. Czy ciąg dalszy stałych niepowodzeń w starciach w najbardziej prestiżowym spotkaniu w Polsce poskutkują radykalnymi zmianami? Co wiemy po kolejnej Świętej

Paryska opera lekiem na polską imfamię

Warto rozpocząć od zdania, którym opisać mógłbym niemalże każdą kolejkę tegorocznej edycji klubowego czempionatu Starego Kontynentu: To było nie z tej Ziemi! Tym razem słowa te rzucane na wiatr nie są z pewnością. Zakończona właśnie szósta już runda starć miała dwa oblicza i równie krytycznie spojrzeć należy zarówno na te

Mariusz Jurkiewicz: Wrócić do zdrowia

"Dopóki nikt mi tego z głowy nie wybije, będę się tego trzymał. Mimo, że widoki są marne będę robił wszystko co możliwe, aby na tych mistrzostwach wystąpić". Tak, po spotkaniu z Barceloną, o swoich szansach na udział w czempionacie Starego Kontynentu, rozgrywanym w Polsce, wypowiadał się Mariusz Jurkiewicz - reprezentant

Wehikuł czasu – zagraj mi to jeszcze raz…

I stało się. Podczas tak wyczekiwanej 5. kolejki Velux Champions League doszło do bezprecedensowego wydarzenia - mieliśmy okazję obejrzeć powtórkę obu półfinałów ubiegłego F4 w Kolonii. Vive Tauron Kielce zmierzyło się z Barceloną, zaś MVM Veszprem ugościł THW Kiel. Nic więc dziwnego, bo inaczej być nie może, że to właśnie