To były piękne dni! Także dla PubSport.pl!

Siatkarski mundial przeszedł do historii i zakończył się wielkim sukcesem naszej reprezentacji. Powody do radości mieliśmy także my – redaktorzy PubSport.pl.

Po co właściwie jest ten tekst? Po to, żeby podziękować tym 240 000 urzytkowników, którzy odwiedzili nas w trakcie trwania mistrzostw. Nie ma nic przyjemniejszego prowadzeniu takiego przedsięwzięcia jak PubSport.pl, niż wiedzieć, że rzesza ludzi czeka na efekty twojej pracy. Nie ma nic fajniejszego, jak pod tekstem czy tabelą pojawiają się komentarze – nawet jeśli są krytyczne, czy wytykają błędy, których się nie ustrzegliśmy. Może dla administratorów innych stron te 240 tysięcy w  23 dni, to nic, jakiś mały ułamek tego, co osiągają ich serwisy. Dla nas jednak jest to dowód, że to co robimy od blisko czterech lat, bez wielkiego budżetu i żadnego zaplecza, ma sens. Przecież 3 października 2010 roku zaczynaliśmy od zera, teraz mamy nasze 240 tysiecy. 

Z "sukcesem" PubSport.pl było trochę jak z sukcesem polskich siatkarzy – rodził się w bólach. Początkowo mieliśmy ambitny plan na ten turniej – chcieliśmy zyskać akredytacje na mecze każdej fazy trunieju. Niestety odmówiono nam tego i jasnym stało się, że mundial zrelacjonujemy sprzed telewizora. Potem, właściwie już w trakcie turnieju, Krzysztof Sędzicki uzyskał akredytację na mecze I fazy turnieju w Gdańsku. Stamtąd od drugiej kolejki prowadził relacje audio i przygotowywał wywiady. Mistrzostwa dla Krzyszofa nie skońćzyły się na dramatycznym meczu Bułgaria – Rosja. Na kolejną grupę – do Łodzi, a później także do Katowic pojechał już jako członek ekipy Polsatu. Tak to bywa – jednym mistrzostwa zakodowali, innym wręcz przeciwnie. Co prawda nie mógł już prowadzić dla nas relacji i wywiadów (miał inne, nie wiemy czy ciekawsze zajęcia), ale był na miejscu i dostarczył sporo ciekawych fotek "zza kulis", wykorzystywanych w naszych tekstowych sprawozdaniach LIVE. 

Krzysztof spędzał na halach po kilka-kilkanaście godzin dziennie. Z tego miejsce serdecznie dziękuję mu za poświęcony czas i energię. Łatwo nie  było też "w redakcji", która na czas mistrzostw zmieniła się także w "strefę kibica". To oczywiście przez zakodowanie turnieju przez Polsat, które pewnie dodało nam sporo wyświetleń, ale jednocześnie obniżyło komfort pracy, bo w pomieszczeniu gdzie powstawały relacje przebywało nieraz nawet i 12 osób, które nie miały gdzie oglądać spotkań.

Czasem słyszę, że to fajne życie – oglądać mecze, pisać relacje i jeszcze zarabiać na tym pieniądze. Zgadzam się – jest fajne, ale nie jest tak, że nic się nie robi (a taki przekaz w domyśle niesie przytoczone powyżej zdanie). Dziennikarze sportowi, zwłaszcza ci internetowi wiedzą o czym piszę. Chodzi o kilkanaście godzin na dobę spędzanych przed komputerem i telewizorem, nieraz wykonywanie trzech czy czterech czynności naraz. I tak niemal codziennie, z lekkimi chwilami wytchnienia, gdy akurat mistrzostwa miały dzień przerwy. Ale nie ma co narzekać, bo było pięknie, były niesamowite emocje i był piękny sukces Polaków. Musiały się przytrafić też błędy, ale kto ich nie popełnia? Za wszystkie przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość, nawet gdy w naszym terminarzu jeden półfinał jest 20. września, a drugi 10. 🙂 

Kolejną osobą, której należą się podziękowania jest Karolina Wicińska. To ona pisała dla Was podsumowania niektórych meczów, w sobotę "rozpracowała" półfinałowego rywala Polaków, a także awaryjnie poprowadziła relację z czwartego i piątego seta półfinału Francja – Brazylia. Szczególnie imponujące, było to ostatnie, bo robiła to właściwie bez przygotowania i chyba pierwszy raz w życiu. O tym że będzie musiała przejąć relację dowiedziała się ok. godziny przed meczem. Ale dała radę 🙂

W trakcie siatkarskiego mudialu przeprowadziliśmy 15 relacji tekstowych na żywo, do tego doszło 8 relacji AUDIO i ponad 60 tekstów o tematyce siatkarskiej. Znów ktoś może powiedzieć, że to mało, ale jak na zespół złożony z trzech osób, z których dwie miały istotne ograniczenia czasowe – całkiem sporo. 

Co najważniejsze – te mistrzostwa pokazały, że PubSport.pl idzie w dobrym kierunku i z obranej ścieżki nie zejdzie. Jeżeli chcecie nam w tym pomóc – to wchodźcie na stronę, polecajcie ją znajomym, a jeśli czujecie się na siłach – próbujcie sił jako redaktorzy. Spójrzcie na Krzysztofa – zaczynał u nas jako 16-letni amator dziennikarstwa sportowego, a po 3,5 roku miał okazję być tak blisko sukcesu naszych siatkarzy, jak mało kto w tym kraju. Oczywiście nie zawdzięcza tego jedynie pubsportowi, ale zwłaszcza własnemu talentowi i uporowi. Można powiedzieć, że dostał wędkę, ale grubą rybę złowił sam. Nic nie stoi na przeszkodzie,by podążyć podobną ścieżką.

Ewentualnych chętnych do publikowania na naszych łamach oraz ,tych mających do nas inne pytania, uwagi etc. zapraszamy do kontaktu drogą mailową:

damian.slusarczyk [małpa] pubsport.pl.

Jakie plany na najbliższe tygodnie? Nie zwalniamy tempa, przed nami kolejne wielkie imrezy – mundial siatkarek, potem Euro szczypiornistek. Szykujemy się też do sezonu zimowego oraz na mundial piłkarzy ręcznych w styczniu. W międzyczasie strona zostanie rozbudowana, a na mocy współpracy z taksiegra.com będzie na niej sporo relacji AUDIO. Oprócz tego tekstówki z najważniejszych wydarzeń, aktualne wyniki, terminarze, tabele, czyli to za co nas lubicie 🙂


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/