To znowu oni… zapowiedź 19. kolejki ekstraklasy

Przed nami 19. seria spotkań piłkarskiej ekstraklasy. Jak zwykle czeka nas osiem pasjonujący widowisk rozłożonych na 4 dni. Słyszałem o mężczyźnie na Mazurach, który ostatnio obejrzał wszystkie osiem. Z jego zdrowiem nie jest jednak wszystko ok, potem wylądował na intensywnej terapii… Ligą Mistrzów. Mnie udało się obejrzeć tylko sześć transmisji oraz odwiedzić jeden stadion. W tej kolejce jestem zdany tylko na odbiornik telewizyjny. Przed nami sporo ciekawego, w końcu połowa kolejki rozegra się pomiędzy zespołami z czołowej dziewiątki w tabeli.

Piątek 18:00 ŁKS Łódź – Lechia Gdańsk

Chyba musieliśmy być bardzo niegrzeczni w okresie świąteczno-noworocznym, skoro liga drugą z rzędu kolejkę raczy nas takim widowiskiem na otwarcie. W tygodniu w ŁKS-ie jak zwykle sporo się działo. Kadra meczowa na Lechię wzbogaciła się o 3 nowe-stare, znane nazwiska. Antoni Łukasiewicz, Wojciech Łobodziński i Pavle Velimirović mają pomóc zdobyć jakieś punkty ŁKS-owi. Mając w pamięci starcie Lechii z Cracovią sądzę, że gospodarze dzisiejszego meczu mają na to sporą szansę. Paweł Janas liczy jednak na wygraną w Łodzi. Kto jak kto ale on na roli faworyta zna się świetnie. Wspomnę tylko mecz Polska – Ekwador na MŚ 2006. Typować nie chcę, ale liczę, na podział punktów. Optymistyczne jest też to, że po tym meczu na chwilę odpoczniemy od meczów na łódzkim Estadio da Gruz. Może przez dwa tygodnie z brzydkiego kaczątka zmieni się chociaż w jakiegoś wróbla? Tiaaa…

Piątek 20:30 Ruch Chorzów – Lech Poznań

Spotkanie, które ma pecha. W prawie każdej kolejce, byłoby uznawane za hit, niestety nie w tej. Nie zmienia to jednak faktu, że może być najciekawszym meczem tej serii. Będzie to pojedynek drużyn, które znajdują się w zdecydowanie przeciwnym położeniu. Ruch może, choć nic nie musi, a Lech musi, a póki co nic nie może. W Ruchu nie zagra na pewno, zawieszony za kartki Łukasz Burliga – jeden z najlepszych przeciwko Śląskowi tydzień temu, pod znakiem zapytania jest też występ Marcina Malinowskiego. Pomimo tego, chorzowska jedenastka w tym meczu będzie drużyną bardziej markową… do gry wracają bowiem Marek Zieńczuk i Marek Szyndrowski. Kibice Lecha zbierali w tygodniu pieniądze na taczkę dla trenera Bakero, dlatego też zastanawiam się, czy porażka z Ruchem nie będzie im na rękę. Nowe jednokołowe cacko czeka już pewnie w magazynie na Bułgarskiej na wywiezienie Hiszpana. Rozum podpowiada, że wieczorem pójdzie w…  ruch.

Sobota 13:30 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin

Sobotni mecz o 13:30 jest zazwyczaj traktowany jak piąte koło u wozu. Parę razy już się jednak na tym kole przejechano. Może tak będzie i tym razem – obie drużyny pozostawiły w końcu całkiem niezłe wrażenie w poprzedniej kolejce. Nawet jeśli uwzględnimy, że gra przeciwko wymiotującemu Widzewowi i skacowanej po pucharach Wiśle, była sporym ułatwieniem. Mam wrażenie, że wbrew oczekiwaniom, nie będzie to najnudniejsze spotkanie tej kolejki. Liczę na „vyborny zapas„, co prawda bez napastnika Makumby, ale jednak… Na stronie klubu z Lubina napisali, że Podbeskidzie nie słynie z ładnej gry, a z walki, zastanawiam się z czego, w takim razie, słynie Zagłębie. Podpowiem, że nie ze zdobywania punktów na wyjeździe. Tych uzbierali cały 1, słownie: jeden jedyny punkt w 8 grach.

Sobota 15:45 Cracovia Kraków – Jagiellonia Białystok

Kolejne wyjazdowe zadanie przed Tomaszem Hajto. Czy szkoleniowiec Jagiellonii znów spróbuje upchnąć na boisku więcej ofensywnych graczy niż ogórków w słoiku? Ostatnio w Kielcach, wyglądało tak, jakby na boisku upchnął więcej „ogórków” niż piłkarzy, ale dajmy mu kolejną szansę. Szczególnie, że na przeciw nie stanie przecież Real Madryt, a Cracovia. Stara poczciwa Cracovia, która jeszcze nie zaczęła zabójczego finiszu, rzutem na taśmę przynoszącego utrzymanie. Powód jest prosty – sytuacja nie jest jeszcze tak skomplikowana, żeby odpalać rakiety. Może za dwie, trzy kolejki… Spokojnie – w Krakowie znają się na tym jak nikt inny. Jeśli Jaga znów przegra, to zacznę się zastanawiać, kiedy Tomasz Hajto zostanie zgłoszony do gry. Nie wiem czy w składzie z Hajtą, Rasiakiem i Frankowskim drużyna powalczyłaby o miejsce w górnej połówce tabeli. Natomiast na pewno rywalizowałaby z ŁKS-em o mistrzostwo Polski oldbojów.

Sobota 18:00 Polonia Warszawa – Widzew Łódź

Pojedynek, którym Polonia Warszawa może dużo zyskać, albo wrócić do tego, co na Konwiktorskiej jest zajęciem ulubionym – plucia sobie w brodę. Cel na pierwsze trzy kolejki dla tej drużyny jest prosty – 9 punktów i może nawet prowadzenie w tabeli. Jeden z trzech kroczków już zrobiony, teraz czas na kolejny. Szanse są ogromne, podobnie jak oczekiwania. Na pewno, w niedzielę punkty straci albo Śląsk, albo Legia, albo oba. Głupio byłoby to zmarnować. Dodatkową motywacją ma być ewentualny nowy koszulkowy sponsor Polonii, który przyjeżdża w sobotę na rozmowy. Ale o tym cicho sza… Nawet Józef Wojciechowski niewiele w tej sprawie mówi. Ostatni raz taki dyskretny był w 1979. Jeżeli chodzi o Widzew to mam tylko nadzieję, że przestali już wymiotować itp. i będą mogli przegrać w sportowej walce.

Niedziela 14:30 Śląsk Wrocław – Legia Warszawa

Meczem kolejki, a może nawet sezonu starcie dwóch wojskowych klubów. W związku z tym prosimy o jak najwięcej strzałów i kilka ofiar. Niestety dla gości, kandydatów na tą ostatnią kategorię upatrywać właśnie wśród nich. To Legia jest w tym meczu na musie. Jak wspomnę wczorajszy mecz w Lizbonie to ręce same zabierają mi się do pisania listu gratulacyjnego dla Oresta Lenczyka. Pół roku temu Skorża przed ważnym meczem w Moskwie zamienił Wojciecha Skabę na debiutanta Kuciaka. Opłaciło się. Po ostatnich wyczynach Słowaka wygląda na to, że kolejna pokerowa zagrywka – tym razem w odwrotną stronę, byłaby wskazana. Warszawianie liczą, że we Wrocławiu ich gra poukłada się na Novo. W niedzielę Hiszpan ma zadebiutować na boiskach naszej ligi. W Śląsku kombinują zaś jak zagrać przez dwie połowy tak jak w pierwszej odsłonie meczu z Ruchem.

Niedziela 17:00 Wisła Kraków – Korona Kielce

Potyczka, która w ciągu ostatnich lat zdecydowanie zyskała na znaczeniu. Po cichu można ją zacząć zaliczać do klasyków. Może jeszcze nie z tej najwyższej półki, ale jakoś zawsze trafia do „kanalplusowego” prime time’u. Mecz, w którym emocji sportowych i pozasportowych nigdy nie zabraknie. Widzieliście wczoraj Pareikę po meczu ze Standardem? Prawdopodobnie to była rozgrzewka przed niedzielnym starciem z Koroną. Tymczasem kielczanie w piątek poszli sobie do kina, pobawić się z dzieciakami. W ostatnich czterech meczach tych zespołów raz wygrała Korona, trzy razy był remis. Puchary nie służą polskim drużynom, zatem szanse Korony minimalnie większe niż w „normalnych” okolicznościach. Co więcej, w poniedziałek na Arenie Kielc przećwiczyli sobie… grę na wyjeździe. Na skutek protestu fanatyków, sektor „młyn” pozostał pusty, co skrzętnie wykorzystali fani Jagiellonii, przejmując „kontrolę” nad trybunami. W Krakowie, Korona także nie ma co liczyć na swoich fanów, którzy od paru lat konsekwentnie bojkotują wyjazdy na Wisłę. Póki co oficjalna strona Wisły milczy na temat niedzielnego meczu. W Krakowie wciąż myśli się o zmarnowanej szansie w Lidze Europy, skończą do niedzieli?

Poniedziałek 18:30 GKS Bełchatów – Górnik Zabrze

To mógłby być świetny mecz. Tak przynajmniej wskazują poprzednie występu Bełchatowa i Górnika. Chciałoby się, by na trybuny przyszło trochę więcej ludzi niż zawsze i żeby piłkarze obu drużyn zagrali na takim poziomie jak w poprzedniej kolejce. Wypadałoby, wszak Europa będzie patrzeć… Mecz dopiero w poniedziałek i na razie trudno znaleźć o nim jakieś informacje. Myślę, że gdyby pojawiło się coś ważnego, to w weekend będzie czas by to dodać. See you later!

Zanim zacznie się gra, chciałbym wyrazić na dzieję, że 19. kolejka będzie:

a) ciekawsza od wczorajszych meczów Ligi Europy z udziałem Wisły i Legii
b) ciekawsza niż Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich, które dziś ruszają w Vikersund.

Za dużo chyba od naszej ligi nie wymagam nieprawdaż?


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/