Tomasz Ćwiąkała podsumowuje Euro 2016

Tomasz Ćwiąkała to ceniony żurnalista Weszło i coraz bardziej doceniany komentator Eleven Sports. Na finałach Euro 2016 młody dziennikarski wilk obejrzał na żywo 16 meczów, przeżył fantastyczną przygodę i poznał wielu wspaniałych ludzi. Poziomem sportowym był jednak rozczarowany. – Z brazylijskiego mundialu wyszła by ciekawsza komplikacja wydarzeń z tygodnia niż z całych mistrzostw we Francji – przyznaje Ćwiąkała.

Po ponad miesiącu pobytu na Euro jak oceniasz francuski turniej?

Tomasz Ćwiąkała: Z perspektywy reprezentacji Polski pozytywnie. My, Islandia i Walia sprawiliśmy niespodzianki i coś daliśmy temu turniejowi, lecz generalnie spodziewałem się większych emocji i na pewno wyższego poziomu. Jeśli chodzi o organizację to Francuzi podeszli do tego na luzie, nie mieli chęci pomocy innym, brakowało im też życzliwości dla przyjezdnych.

Brakowało chyba świetnych spotkań?

Powiększenie liczby uczestników turnieju do 24 pozwoliło choćby awansować do drugiej rundy Portugalii, która w grupie nie wygrała żadnego meczu. Na dodatek przyszli mistrzowie trafili do łatwiejszej połowy drabinki. Większość selekcjonerów hołdowała zachowawczemu stylowi gry, najważniejszy było by nie tracić gole i to odbiło się na atrakcyjności. Najbardziej podobał mi się szalony mecz Węgry – Portugalia zakończony remisem 3:3.

Francuzi mogliby się nauczyć czegoś w kwestii organizacji?

Nie możemy mieć żadnych kompleksów. W Polsce, na Ukrainie czy Brazylii jak coś szwankowało gospodarze nadrabiali podejściem, życzliwością. Polaków chwalą w innych krajach, my chyba sami mamy najgorszą opinię na swój temat, niesłusznie. Na Euro we Francji miejscowi sprawiali wrażenie, jakby mieli wszystko gdzieś, tak jakby od początku turnieju czekali tylko na jego zakończenie. A Polska nie ma się czego wstydzić, możemy być dumni z naszego Euro.

Odpadnięcie biało-czerwonych w ćwierćfinale z Portugalią pozostawiło uczucie niedosytu?

Z samej gry nie wyglądaliśmy gorzej niż ekipa Fernando Santosa. Cedric, obrońca Portugalii mówił, że oni byli lepsi od nas, ale ja tak tego nie postrzegam. Może zabrakło nam trochę chciejstwa? Na pewno fizycznie Polska została rewelacyjnie przygotowana do turnieju, czego w poprzednich przypadkach o naszej kadrze nie można było powiedzieć.

Kto z naszych kadrowiczów najbardziej oczarował i rozczarował?

Nie można mówić o rozczarowaniu w przypadkach piłkarzy, którzy nie grali jak LInetty, czy Stępiński. Za to świetnie wypadł Pazdan, swoją klasę potwierdził Glik, a Krychowiak przeszedł sam siebie. W trakcie sezonu miał kontuzję, przez nią długo pauzował, potem dopadł go kolejny uraz przed Euro, a i tak wypadł rewelacyjnie. To gość, który należy do światowego Top3 w gronie defensywnych pomocników. Jeszcze mógłbym wymieniać sporo nazwisk Polaków, którzy się wyróżniali we Francji – Fabiański, Jędrzejczyk, Piszczek, Grosicki. Szkoda, że nie dotarliśmy do strefy medalowej, ale pamiętajmy, że brakowało nam trochę zmienników.

Kto zawiódł z gwiazd innych reprezentacji?

Anglicy wysłali najmłodszy zespół od 1958 roku. Taki Sterling, który lansuje się toaletą wysadzaną brylantami to jeden z symboli upadku ich reprezentacji, nad którą we Francji nie panował Roy Hodgson. Oparł zespół na Tottenhamie i nie dało to efektów. Angielscy kibice przekonali się, że lepsza od nich może być Walia, która dotarła do półfinału i Islandia, która pokonała Synów Albionu w 1/8 finału. Jak widzę ile kluby Premier League wydają na transfery to zastanawiam się kiedy ta bańka pęknie. Mistrzostwa we Francji udowodniły, że kondycja angielskiego futbolu jest kiepska.

Piłkarze w Europie nie mają prawo się czuć przemęczeni?

Pojawiają się różne teorie i każdą można potwierdzić przykładami, ale każdą też obalić. Griezmann zagrał w sezonie 54 spotkania w Atletico Madryt, z czego 52 w wyjściowym składzie, a na Euro błyszczał. Antonio Conte na zgrupowaniach przed Euro ponoć masakrował piłkarzy, a ci we Francji prezentowali się świetnie. Islandia, Walia i Polska też imponowały przygotowaniem fizycznym. Są różne metody, różne przypadki i do każdego trzeba podchodzić indywidualnie. Dużo zależy też od mentalności, psychiki zawodników. Na pewno jednak terminarz rozgrywek piłkarskich na świecie można jeszcze usprawnić.

Intensywność sezonu 2015/16 nie była przesadna?

Na mundialu w Brazylii nie mówiło się o przemęczeniu i nie brakowało świetnych spotkań. Piłkarze też mają urlopy, wakacje, zarabiają wielką kasę i przecież nie każdy turniej musi zachwycać poziomem. Piłka staje się bardziej intensywna, trendy wyznaczyło Atletico Madryt pod wodzą Diego Simeone.

PolGer(Wajda)

Rozmawiał Jaromir Kruk, fotografie Grzegorz Wajda

SPONSORZY:

kia_nowaa potykacz 65x90cm

logo dużeHummel 1

MMW Szalunki


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/