TVP pomiędzy największymi imprezami tego roku – cz.2: IO Londyn 2012

Euro 2012 na antenie Telewizji Polskiej zostało już przeze mnie podsumowane. Teraz pora spojrzeć w przyszłość – co zaoferuje nam nasz narodowy „oficjalny nadawca” Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

Schemat, jak mniej więcej ma wyglądać realizacja olimpijskich zmagań przedstawił Piotr Barwaśny z zaprzyjaźnionej redakcji Tele-sport.pl. Po raz kolejny widzimy niesamowitą statystykę czasu transmisji – ponad 1600 godzin. To w przeliczeniu przeszło 66 dni, a trzeba je zmieścić w niecałe trzy tygodnie. Oczywiście jest to statystyka dla kilku anten – TVP1, TVP2, TVP Info, TVP HD, TVP Sport oraz strony SPORT.TVP.PL, do której zamierzam zaglądać bardzo często, ale o tym później.

W związku z ostatnimi wielkimi sukcesami siatkarzy, to właśnie ich mecze śledzić będzie największa rzesza telewidzów (potwierdziła to też nasza sonda na facebooku) . Ponieważ ostatnio bardzo często na tym jakże popularnym portalu społecznościowym udzielam się na fanpage’ach siatkarskich, muszę pewną rzecz zaznaczyć/przypomnieć/uzmysłowić (niepotrzebne skreślić):

TVP posiada prawa do transmisji całych Igrzysk Olimpijskich i tak jest już od kilkudziesięciu lat. Dlatego na tę imprezę wysyła swój skład dziennikarzy. Nie może dojść do sytuacji, że jedną dyscyplinę ot tak bierze sobie inna stacja, wysyła swoich komentatorów i robi transmisję. Dlatego żadne petycje, prośby do Polsatu, aby wysłano do Londynu Tomasza Swędrowskiego są niemożliwe do zrealizowania, choćby nie wiem co. A dla tych, którzy uważają, że Piotr Dębowski jest be, niefajny itd., załączam dwa filmiki, na których słychać, że bardzo przeżywa każdy występ naszych zawodników:

Pamiętam, jak podczas turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk w Pekinie pana Piotra złapało mocne przeziębienie. Mimo tego, usiadł przed mikrofonem. Skrzeczał, ale robił co mógł, by tylko oddać klimat rozgrywanego meczu.

Muszę się jeszcze do czegoś przyznać. Kiedy Liga Światowa przeszła z TVP do Polsatu, czyli w 2007 roku, nie mogłem się przyzwyczaić do Tomasza Swędrowskiego. Był on dla mnie zbyt… spokojny. Faktycznie, zdarza mu się po szybkim 3:0 nad przeciętnym rywalem nie podnosić głosu w ogóle.Lecz kiedy trzeba, także bardzo podnosi swój głos i unosi się razem z Biało-Czerwonymi – na przykład podczas MŚ 2006, ME 2009/11, LŚ 2011/12, PŚ 2011.

Ze swojej strony jedynie apeluję, żeby choć trochę polubić pana Piotrka. Miałem przyjemność zamienić z nim kilka słów i stwierdzam, że jest to bardzo miły, sympatyczny człowiek także poza anteną. Wciąż często go widać na meczach siatkówki, gdyż coraz częściej robi za… fotografa.

I na koniec tego wątku wielki pozytyw bytności transmisji w TVP – wszystkie mecze naszych, a może najwazniejsze półfinały i mecze o medale również zostaną pokazane na antenie otwartej, prawdopodobnie na TVP1.

 Ale Igrzyska Olimpijskie to nie tylko siatkówka, bo przecież będą setki konkurencji w ponad 20 innych dyscyplinach. Jak rzadko kiedy, mamy okazję posłuchać, że poszczególni dziennikarze zajmują się nie tylko tymi najbardziej popularnymi sportami. Mało kto wie, że Dariusz Szpakowski komentuje także wioślarstwo, Jacek Jońca tenisa, Ryszard Łabędź szermierkę, a Sebastian Szczęsny podnoszenie ciężarów.

Publiczna „pożyczyła” na czas Igrzysk kilku dziennikarzy z innych stacji, którym umowy na to pozwalały. Stąd kadrę powołaną przez selekcjonera Szaranowicza wzmocnią Jacek Laskowski i Krzysztof Wyrzykowski. Dodatkowo, na przełomie marca i kwietnia „pozyskano” z Eurosportu Marka Rudzińskiego, który jest znanym specem od lekkoatletyki, koszykówki, a także sportów zimowych (ale tymi ostatnimi na razie się nie zajmujemy).

W kanałach otwartych codziennie od rana do późnego wieczora będą transmisje ze szczególnym nastawieniem na polskich reprezentantów. Możemy zatem zapomnieć o piłce nożnej, ręcznej, koszykówce w „Jedynce” lub „Dwójce”. Co innego TVP Sport. Tam codziennie przynajmniej po jednym meczu z tych dyscyplin, a w dodatku nie do 23:00, a do 01:00 w nocy, bo tak będą się kończyć ostatnie mecze w halach (np. ostatni mecz koszykówki rozpoczynać się będzie o 23:15, a siatkówki o 22:00).

Ponieważ „obawiam się”, że te Igrzyska zdominuje u mnie siatkówka, zamierzam często zaglądać do internetu, na sport.tvp.pl. Spotkania kobiet ma komentować Jacek Laskowski, więc o nudę się nie boję. Poza tym, to ja mam decydować, co chcę obejrzeć! Mam pełen wybór!

Jeśli ktoś naprawdę ma dosyć TVP, może przełączyć się na Eurosport, albo nSport. Tam również będzie wiele transmisji z aren olimpijskich. Ci pierwsi nawet zarzekają się, że 24 godziny na dobę. Rzygam tęczą! Jest jednak mały kruczek. Stacje te nie mają swojej centrali w Polsce, co oznacza, że występy naszych nie będą dla nich priorytetem. Może coś się trafi, ale nic pewnego…

W ramach „Post Scriptum” jeden wniosek. Skoro Telewizja Polska zarobiła na Euro 2012 i zarobi na Londynie, to nawet logiczne, że nie chcą pokazywać polskich drużyn w eliminacjach do Ligi Europy. Zastanawia mnie natomiast, dlaczego widzieliśmy cały Polish Masters na TVP1, a w niedzielę objerzymy towarzyski mecz Legii z Borussią…

PS 2. Żeby nie było – pana Tomka Swędrowskiego uwielbiam. Poza tym, że naprawdę zna się na siatkówce, bardzo dobrze komentuje, to sprawił mi tyle radości i niespodzianek, że wręcz jestem mu dłużny! 🙂


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl