Tylko jedna seria na początek, Polacy tuż za podium

Drużyna Słowenii zwyciężyła w pierwszym konkursie nowego sezonu Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal. Na drugim miejscu znaleźli się Niemcy, zaś na trzecim Japończycy. Polakom przypadła czwarta lokata.

Po pierwszej grupie zawodników Polska zajmowała drugie miejsce dzięki Piotrowi Żyle, który poszybował na odległość 133,5 m. Lepszy wynik od niego miał tylko Andreas Wank. Niemiec wylądował pięć metrów dalej. Granicę 130 metrów (o 50 centymetrów) zdołał przekroczyć jeszcze Daiki Ito. Dzięki niemu reprezentacja Japonii wskoczyła na 3. miejsce.

W drugiej grupie zawodników świetne próby oddali Robert Kranjec i Krzysztof Biegun. Słoweniec osiągnął 141,5 metra, a Polak pół metra mniej. Jednakże Biało-Czerwoni spadli w klasyfikacji na 3. miejsce, gdyż przedstawiciel gospodarzy, Karl Geiger, skoczył 135,5 m i wyprowadził swoją kadrę na prowadzenie. Ponadto, przy próbie naszego zawodnika zanotowano nieznaczny podmuch wiatru pod narty i za to odjęto mu punkty. Praktycznie wszystkim rywalom wiało w plecy.

Gdy każda reprezentacja miała na koncie 3 skoki, na czele stawki znajdowała się Słowenia, minimalnie przed Niemcami. Jace Hvali zmierzono 134,5 m, Andreasowi Wellingerowi metr mniej. Polakom czołówka się nieco oddaliła przez skok Dawida Kubackiego (123 m). Trzeba było też uważać na tyły, ponieważ Thomas Morgenstern poleciał 134,5 metra i poprawił trochę sytuację Austrii po przeciętnych próbach Loitzla i Koflera, co pozwoliło wspiąć się na miejsce czwarte.

W czwartej kolejce reprezentował nas Kamil Stoch. Oddał dobry skok (132,5 m), ale ponieważ uczynił to praktycznie bez wiatru, a Taku Takeuchi przy wietrze w plecy poszybował metr dalej, Japończycy przedostali się przed nas. Ledwo punkt K przekroczyli zawodnicy z dwóch pierwszych drużyn – Peter Prevc i Severin Freund, ale oni otrzymali sporą rekompensatę punktową za niekorzystne podmuchy. Austria spadła na 5. miejsce po podpórce Gregora Schlierenzauera, którą spokojnie możnaby potraktować jako upadek. Osiągnął on 127 m.

Już od rana pojawiały się sygnały, że mogą być problemy z rozegraniem konkursu ze względu na silny wiatr wiejący wokół Vogtland Arena. Pierwszą serię rozegrano bez większych kłopotów. Jedynie po dwóch pierwszych skokach sędziowie zdecydowali, że wydłużą rozbieg z 26. belki startowej do 28. Taki stan rzeczy utrzymał się już do samego końca. Drugą serię rozpoczęto, lecz trzeba było ją przerywać. Po skoku Piotra Żyły na odległość 145 metrów jury obniżylo rozbieg, ale to nic nie dało, ponieważ prędkość ruchu powietrza dochodziła do 10 m/s. Choć opóźniano wznowienie II serii w nadziei na poprawę warunków atmosferycznych, przed godziną 18:00 podjęto decyzję o jej odwołaniu i uznaniu wyników I serii za oficjalne.

Wyniki:

1. Słowenia 540.6
2. Niemcy 528.3
3. Japonia 523.6
4. Polska 521.1
5. Austria 499.8
6. Norwegia 461.6
7. Czechy 453.3
8. Finlandia 452.0
9. Szwajcaria 451.6
10. Rosja 440.0
11. Francja 425.4
12. Włochy 416.4
13. Korea Płd. 408.3
14. Kazachstan 324.5

 


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki

Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż.
Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta… Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał!
Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem – komentatorem sportowym.
Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach – na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam „za kulisami”.

http://sedzik.blox.pl