Uciekaj Ryan, uciekaj!

Ryan Babel to kolejny przykład zawodnika, którego cenię nie wiedzieć do końca czemu. Cały czas mam wrażenie, że Holender to prawdziwy boiskowy demon, który po prostu jeszcze nie pokazał pełni swojego potencjału.

Problem jest taki, że od 2007 roku coraz więcej osób traci wiarę w Babela. Ja osobiście tylko się na razie złoszczę, obserwując jak Liverpool marnuje jego talent, dając mu mało szans i trzymając go głównie jako rezerwowego.

Wychowanek Ajaxu od kilkunastu miesięcy odgraża się, że opuści Anfield Road. Ostatnio dziennikarze traktują już te ostrzeżenia z uśmiechem, bo za często się one pojawiały w przeszłości i za często nic z nich nie wynikało, aby brać je na poważnie. Ja jednak wierzę, że w styczniu Babel wreszcie ucieknie z Liverpoolu.

Zawodnik, który dla młodzieżowych reprezentacji Holandii zdobył w sumie ponad 10 bramek, od dobrych dwóch sezonów jest na celowniku różnych drużyn. Nie wiedzieć czemu jednak na razie nic z zainteresowania słabszych ekip Premier League nie wychodziło, podobnie jak z trochę wydumanym transferem do Milanu. Teraz piłkarza bardzo chce Hoffenheim i zdaje się, że wkrótce Babel się tam znajdzie.

Mam nadzieję, że nic już nie stanie na przeszkodzie zimowego transferu Holendra. Z takimi umiejętnościami technicznymi i warunkami fizycznymi to powinna być gwiazda światowa, a na razie jest średniej klasy talent, który wciąż trzeba oszlifować. W Liverpoolu tego zrobić nie umieli, oby znalazł się ktoś inny kto pokaże światu ten diament.


pubsport.pl