Urugwaj największy

Najlepsza drużyna Ameryki Południowej udowodniła, kto rządzi na kontynencie. Urugwajczycy zmiażdżyli Paragwajczyków, którzy kończą turniej bez zwycięstwa. I bardzo dobrze, bo zwycięstwo zespołu, w którym grał tylko Justo Villar byłoby kompromitacją Copa America.

Właściwie to, że Urugwaj zostanie samodzielnym rekordzistą jeśli chodzi o liczbę triumfów w tym turnieju było jasne już po 10 minutach, kiedy gola strzelił Luis Suarez. Trudno się bowiem było spodziewać, że wyrównującego gola strzeli bramkarz Villar, jak już podkreślałem, jedyny Paragwajczyk na tym turnieju.

Cieszą mnie dwa piękne gole Diego Forlana, który dotychczas grał dobrze, ale nie strzelał bramek. Zawodnik Atletico nie był w takiej formie, jak rok temu na mundialu, ale taki turniej, jak wtedy, rozgrywa się maksymalnie raz w życiu. A bramka na 3-0 była takim absolutnym majstersztykiem kontrataku, że głowa mała. Była jakimś wynagrodzeniem tego mało atrakcyjnego turnieju. Albo chociaż mniej atrakcyjnego, niż miałem nadzieję.

W pojedynku dwóch najmniej ludnych krajów kontynentu – wygrywa ten mniej ludny. Powtórzmy jeszcze raz małe jest piękne, a URUGWAJ JEST WIELKI!


pubsport.pl
Michał Trela
Kronika Beskidzka, Gazeta Wyborcza, SportSlaski.pl
http://trelik.blox.pl