PSG wygrywa w Walencji, ale traci Zlatana

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Valencia przegrała 1:2 z Paris Saint Germain. Goście kończyli mecz w 10 po czerwonej kartce dla Zlatana Ibrahimovica.

Valencia – PSG  1:2 (0:2)

  • 0:1 Lavezzi 10′
  • 0:2 Pastore 43′
  • 1:2 Rami 90′
  • Czerwona kartka: Ibrahimović (93′)

Pierwsza połowa ułożyła się kapitalnie dla gości z Paryża. Z wyjątkiem kilku krótkich momentów ich przewagi, właściwie przez cały czas atakowała Valencia. Do przerwy to jednak PSG prowadziło 2:0. W tych wspomnianych chwilach swojej inicjatywy, przyjezdni potrafili wykorzystać nadarzające się okazje. W 10. Ezequiel Lavezzi przeprowadził indywidualną akcję i zakończył ją niezbyt precyzyjnym strzałem w środek bramki. Vicente Guaita powinien zachować się w tej sytuacji lepiej, ale niestety dla gospodarzy, przepuścił futbolówkę. Drużyna Ernesto Valverde zaczęła atakować jeszcze zacieklej i raz po raz piłka znajdowała się w okolicach pola karnego PSG. Paryżanom trzeba jednak oddać, że byli na te ataki przygotowani i większość z nich rozbijali zanim doszło do realnego zagrożenia ich bramki. Dwie minuty przed przerwą kolejny wypad gości, kolejny strzał wprost w Guaitę i kolejny gol, tym razem autorstwa Javiera Pastore.

Drugi gol dla PSG:

Po zmianie stron Nietoperze wciąż przeważały i szukały kontaktowego trafienia. Piłka rzadko kiedy opuszczała połowę Paris Saint Germain. Po mniej więcej kwadransie, jedna z nielicznych kontr mogła przerodzić się w trzeciego gola. Guaita odbił przed siebie strzał Ibrahomovica, piłka spadła pod nogi zaskoczonego nieco Lavezziego, ale ten nie zdążył dobrze ułożyć stopy do strzału i pchnął piłkę obok pustej bramki Valencii.

Około 20 minut przed końcem meczu w centrum uwagi znalazł się sędzia Tagliavento i jego asystenci. Najpierw nie uznali oni bramki dla Paryża (z powodu spalonego), a potem nie podyktowali rzutu karnego, którego domagali się gospodarze za rzekomy faul na Soldado. Wydaje się, że w obu sytuacjach Włoch podjął słuszne decyzje.

W 76. minucie najlepszą tego dnia okazję dla Valencii zmarnował rezerwowy Nelson Valdez. Po świetnej prostopadłej piłce stanął on oko w oko z Sirigu, ale nie trafił w światło bramki z sześciu metrów. Na jego usprawiedliwienie działa tylko fakt, że strzelał z dość ostrego kąta.

Sprawy przybrały nieoczekiwany obrót w samej końcówce – gdy wydawało się, że losy meczu są już przesądzone. Tuż przed upływem regulaminowego czasu Adil Rami wykorzystał świetną centrę Tino Costy z rzutu wolnego i zdobył bramkę kontaktową. Na domiar złego dla gości, 120 sekund później dała o sobie znać „mroczna połowa” Zlatana Ibrahimovica. Szwedzki napastnik po dziecinnej stracie piłki, w brzydki sposób nadepnął na nogę jednego z rywali i został wyrzucony z boiska. W połączeniu z wcześniejszą żółtą kartką dla pomocnika Verrattiego, która eliminuje go z rewanżu, kartka dla Zlatana jest tym, co podtrzymuje zespół z Walencji przy życiu.

Faul Zlatana:

Przed spotkaniem Ernesto Valverde twierdził, że jego zespół nie tylko chce zrobić dobre widowisko, ale też awansować do 1/4 finału. Na razie udało się zrealizować tylko pierwszą część planu, ale szanse wyeliminowanie Paryża wciąż są spore. Rewanż zapowiada się wybornie.

 Trafienie Ramiego:

 


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/