Vladimir Zografski ? ,,lubię to!?

Do zakończenia tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni pozostał już tylko jeden konkurs. Nie będę się dziś rozpisywał o faworytach, Małyszu, Morgim itd. Dzisiejszą notkę poświęcę chłopakowi, o którym podczas tego turnieju mówi się bardzo dużo, może na wyrost kreuje się go na gwiazdę.

Vladimir Zografski, 17 letni Bułgar stał się ulubieńcem komentatorów i blogerów w kraju nad Wisłą. W ostatnich dniach niemal każde podsumowanie zawodów musi zawierać jego nazwisko, są nawet osobne notki. Też popłynę tą rzeką, ale najpierw trochę pomarudzę. Czymże drodzy internauci oczarował was ten młodzieniec – zapytam przekornie. Dwa dobre występy w konkursach TCS? Bardzo fajnie, gratuluję, nawet się cieszę, że taka świeża krew się pojawiła. Zwracam jednak uwagę na to czy nie za wcześnie zrobiliśmy z niego gwiazdę skoków. Chłopak nie stanął jeszcze ani razu na podium. W PŚ startuje od dwóch lat, dopiero dwa tygodnie temu wszedł do drugiej serii, ba nawet w Pucharze Kontynentalnym miewał z tym problemy. Czy jest rewelacją sezonu? Według mnie za wcześnie by tak mówić, widać w jego skokach fajny progres, ale póki co tak na prawdę jeszcze nic nie osiągnął. No i jest tak młody, że wszystko może się w jego życiu wydarzyć. Może i ma talent na bycie czołowym skoczkiem, ale daleka droga przed nim…

No dobrze, ponarzekałem to wskakuję do rzeki…

Trzymam kciuki za Zografskiego, chciałbym, by kolejny kraj zaznaczył na mapie skoków swoją obecność, by Bułgarzy przeżyli swoją skokomanię. Skorzysta na tym całe środowisko. Jeśli jednak tak się nie stanie to mogą wydarzyć się ciekawe rzeczy. W poniedziałek, gdy siedział na belce przed skokiem, tym po którym go zdyskwalifikowano, to przyszło mi coś głupiego do głowy. Nie wiem  jakie zapatrywania na kwestie obywatelstwa i  narodowości mają młody Bułgar i jego ojciec Emil, ale sądzę że, że jeśli Bułgarzy nie złapią skokowego bakcyla, to Vladimir być może będzie zmuszony zmienić barwy narodowe. Teraz i tak pewnie nawet nie marzy o treningu w swoim kraju, większość czasu spędza poza ojczyzną. Załóżmy, że w jego karierze przyjdzie nagłe załamanie na dwa trzy sezony – tak jak stało się z Małyszem przed ponad dekadą. Wtedy jego rodacy zapomną o młodym talencie i tu jest pole do popisu dla nas. Zaprośmy go Polski, niech sobie trenuje na naszych skoczniach (broń Boże z naszymi skoczkami) i za parę lat może pochwalimy się, że wychowaliśmy następcę Małysza… Sympatię polskich kibiców już ma, a do tego  skacze lepiej niż większość naszej kadry.

Jeżeli też lubicie Zografskiego kliknijcie ,,lubię to!” pod wpisem.

Do następnego wpisu.


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/