W Bielsku na remis, Patejuk strzela w końcówce!

Podopieczni Roberta Kasperczyka zremisowali w Bielsku z Polonią 1:1. Goście objęli prowadzenie  po golu Pawła Wszołka w pierwszym kwadransie gry, następnie Radek Mynar nie wykorzystał strzału z wapna. Gdy wydawało się, że wynik utrzyma się do końca, rzut karny w 90 minucie wykorzystał Sylwester Patejuk.

Mecz nie obfitował w emocje czy składne akcje. Beniaminek się utrzymał, Śląsk Wrocław został mistrzem Polski po zwycięstwie w Krakowie (gol Elsnera), a Cracovia zremisowała w meczu ostatniej kolejki. Ruch mimo przekonywującej wygranej z Lechią  tylko i aż wicemistrzem Polski.

Podbeskidzie Bielsko-Biała przed spotkaniem zajmowało pierwsze miejsce w klasyfikacji fair-play, po nim ten niewiele znaczący tytuł może i stracić. Tuż przed pierwszym gwizdkiem kibice wykrzykiwali hasła w tym ”Piłka nożna dla kibiców”, ”Podbeskidzie to my, a nie wy”. Często musiała zagłuszać ich muzyka.  Wraz z początkiem meczu…o przysłowiową ”pietruszkę” kibice zeszli z jednego z sektorów na 5 minut by skandować kolejne hasła.

W upalne popołudnie zespoły nie przysporzyły wielu emocji. Autorem gola otwarcia został Paweł Wszołek. Już w 12 minucie otworzył wynik meczu po dośrodkowaniu w pole karne, niepilnowany wpakował piłkę do siatki.

Kilka minut później odpowiedzieć próbowali gospodarze. Doskonałą okazję zmarnował Sylwester Patejuk. Kryty przez obrońcę stracił piłkę, która została wybita przez obrońcę i na tyle zagrożenia wzbudziła.

Więcej działo się na młynie, gdzie kibice wspierali ”kulturalnie” piłkarzy. Spiker apelował o zaprzestanie ”dopingu” i kulturę. Na jego nieszczęście nikt nie zamierzał go słuchać. Wyciągnęli białe chusteczki w kierunku Marka Glogazy. Baner z jego nazwiskiem, a jakże także musiał się pojawić ”Głogaza – zastałeś murowane, a zostawiłeś….” – dopowiedzcie sobie sami.

W 22 minucie Cohen posłał długie podanie do wbiegającego w pole karne Patejuka.  Ten na pełnej szybkości chcąc dobiec do piłki strzelił nad bramką, eskortowany przez obrońców Polonii. Kolejna akcja tego napastnika zakończyła się kiksem. Strzelił wprost w rękawice przygotowanego Michała Gliwy. Chwilę później swe umiejętności techniczne zapragnął zaprezentować Wojciech Reiman. Jak można się było spodziewać posłał piłkę wysoko ponad bramką. Zapewne nadal fruwa w powietrzu i eksperci NASA już zajmują się tym przypadkiem.

Piłkarze dostosowali się do pory rozgrywania meczu nie wykorzystując swoich sytuacji. Emocji w Bielsku nie było, Podopieczni Czesława Michniewicza wrzucili większy bieg i ostrzeliwali bramkę strzeżoną przez golkipera Podbeskidzia. Więcej działo się na trybunie prasowej, gdzie na bieżąco mieliśmy dostęp do wyników. I tak do przerwy Cracovia paradoksalnie wygrywała z GKS-em Bełchatów, pożegnanie z klasą? Ruch za to wygrywał dwoma golami Lechią, a Śląsk remisował w Krakowie.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy ”Czarne Koszule” próbowały wejść z piłką do bramki. Piłka krążyła jak po sznurku przed polem karnym znalazła się pod nogami Łukasza Trałki. Jego strzał powędrował wysoko ponad bramką.

W 54 minucie sędzia wskazał na ”wapno”, Żółtą kartką został ukarany Demjan. Przestrzelił Radek Mynar, kierując piłkę obok bramki. Czyżby wzorował się na Genkovie, który zmarnował jedenastkę w meczu z Górnikiem Zabrze?

Po niemal godzinie gry żółtym kartonikiem został ukarany Paweł Wszołek za faul na Krzystofie Królu w okolicach 40 metrów od bramki. Nikt nie przedłużył toru lotu piłki i po kolejnym rzucie wolnym czystego strzału nie było.

W 66 minucie ponownie Demjan próbował strzelać na bramkę Gliwy. Golkiper sparował piłkę nad poprzeczkę.

Kilkanaście minut później czystą sytuację miał Łukasz Teodorczyk. Holował piłkę w szesnastce, aż ją stracił. Wykonał o jeden zwód za dużo. W końcu dopełniając formalności przewrócił się.

Goście przejęli inicjatywę i robili z piłkarzami Podbeskidzia co chcieli. Jednak nic z ich prób nie wynikało. Próbował Sultes, ale po jego podaniu z sprzed linii końcowej futbolów kanie znalazła odbiorcy.

Drugą żółtą kartką na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry został ukarany Tomasz Jodłowiec. Rzut karny na bramkę w 90 minucie zamienił Sylwester Patejuk strzelając mocno po rogu. Tym mocnym akcentem Podbeskidzie zakończyło sezon. Na przemyślenia nadejdzie jeszcze czas.

Zapis konferencji pomeczowej.

Czesław Michniewicz – Gratulacje dla trenera Lenczyka i piłkarzy Śląska Wrocław, którzy zostali mistrzem Polski. To dla nich duże wydarzenie, dla nas to satysfakcja, że wygraliśmy z mistrzem polski, Odnośnie meczu, stworzyliśmy sobie dużo sytuacji, nieskuteczność w grze ofensywnej spowodowała, że straciliśmy bramkę z rzutu karnego, który był zasłużony. Przegraliśmy, ten remis nas nie cieszy. Mamy deja vu z meczu z Jagiellonią.

Robert Kasperczyk -Dziękuje chłopakom za to co zrobili dla miasta, dla klubu. Prolongowaliśmy nasz pobyt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie chcę mówić o meczu, bo to nie jest przypadek, że w ostatnich spotkaniach wyglądamy tak. I nie chodzi tu o sprawy organizacyjne. Na paliwie, którego brakowało nam pod koniec tej rundy dojechaliśmy z 35punktami.



pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html