W sobotę półfinały hokejowych MŚ, czy Szwedzi zatrzymają Rosję?

Hokej Finlandia Słowacja

Szwecja z Rosją i Finlandia z Czechami zagrają w sobotnich półfinałach hokejowych mistrzostw świata na Białorusi. Zapraszamy na zapowiedź tych spotkań.

Jako pierwsze rozegrane zostanie spotkanie zapowiadające się na teoretycznie ciekawsze. Starcie Rosji ze Szwecją rozpocznie się o 13:45. Dość powiedzieć, że w fazie grupowej ekipy te zdobyły łącznie 39 pkt. Wynik Finów i Czechów, którzy zmierzą się w drugim meczu – o 17:45 to "zaledwie" 23 oczka.

FINLANDIA – CZECHY /17:45/

Faza gropowa to jednak już wspomnienie i kilka drużyn udowodniło w ćwierćifnałach, że potrafi grać w decydujących momentach turnieju. Tyczy się to przede wszystkim Finów, którzy niespodzeiwanie wyrzucili z mistrzostw Kanadę. Teraz ekipa Suomi zagra z Czechami, którzy pokonali USA. Nasi południowi sąsiedzi prowadzili w tamtym meczu już 4:1, ale w ostatnich dwóch minutach omal nie wypuścili triufmu z rąk i wygrali tylko 4:3. Największe pretensje kibice mają do tej drużyny o postawę właśnie w trzecich tercjach, gdzie ich pupile byli gorsi od swoich rywali w czterech z ośmiu rozegranych na Białorusi gier. W meczach ze Szwecją, Danią i Francją Czesi tracili gole w końcówce i byli zmuszeni grać dogrywki, które też nie zawsze im wychodzą. Czy wykorzystają to Finowie?

Eksperci uważają, że największą przewagą ekipy ze Skandynawii będzie bramkarz  -Pekka Rinne broni na tym turnieju ze skutecznością 93,2% i stał się prawdziwym koszmarem Kanadyjczyków w poprzedniej rundzie. 

Ekipy te spotkały się podczas meczu o trzecie miejsce w MŚ 2012 w Helsinkach. Czesi wygrali wtedy 3:2. 

ROSJA – SZWECJA /13:45/

Po fatalnym występie w Soczi w rosyjskiej drużynie zmieniło się prawie wszystko. W Mińsku Sborna wygrała wszystkie dotychczasowe mecze w regulaminowym czasie, co czyni ją naturalnym kandydatem do złotego medalu. Szwedzi także punktowali do tej pory bardzo konsekwentnie, ale w ćwierćfinale z Białorusią najedli się sporo nerwów, gdy w trzeciej tercji przy stanie 2:2 gospodarze wykonywali rzut karny. Wyszli jednak obronną ręką z tej opresji i wygrali 3:2, notując czwarte na tych mistrzostwach zwycięstwo jedną bramką. Gdy dochodzi do emocjonującej końcówki, dogrywki lub karnych – Szwedzi radzą sobie bardzo dobrze. W takich okolicznościach przegrali tylko z Kanadą. By i tym razem móc cieszyć się z wygranej po końcowej syrenie, muszą jednak wspiąć się na wyżyny, zwłaszcza w defensywie. W czołowej dziesiątce najlepiej punktujących graczy na mistrzotwach jest aż trzech Rosjan – liderrujący Wiktor Tichonow z 15 pkt, trzeci w rankingu Siergiej Płotnikow – 11 pkt i ósmy Aleksander Owieczkin – 9 pkt. Tyle samo punktów co Owieczkin zgromadził najlepszy ze Szwedów – Linus Klasen (10. miejsce). Generalnie Rosjanie są najbardziej bramkostrzelną – zdobyli 34 gole, i najlepiej broniącą ekipą w turnieju – stracili tylko 7 bramek. Bilans Szwedów to 24:12. 

Starcie mistrzów świata z faworytami do złota oraz drugi półfinał pokaże na żywo TVP Sport. 


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/