Wall i Griffin Debiutantami Miesiąca.

John Wall (Washington Wizards) w Konferencji Wschodniej i Blake Griffin (Los Angeles Clippers) z Konferencji Zachodniej zostali wybrani najlepszymi Debiutantami Miesiąca w styczniu.


Wall notował dla Wziards średnio 13.9 punktów i 10.5 asyst w każdym meczu. Jako pierwszy debiutant w historii w dziesięciu kolejnych spotkaniach zaliczął przynajmniej 9 asyst. W styczniu rzodał w sumie 178 kończących podań co jest najlepszym wynikiem wśród rookies od 1988 roku i 162 asyst Marka Jacksona. Wall nie uchronił jednak „Czarodziei” od zaliczenia fatalnego bilansu 5-11.

Griffin był w pierwszym miesiącu 2011 roku najlepszym strzelcem wśród pierwszoroczniaków rzucając średnio 26 punktów i zbierając 13.4 piłek. Dodatkowo notuje średnio 4.4 asyst w meczu. Clippers zanotowali w poprzednim miesiącu bilans 9-5.

Obaj byli pewniakami do tej nagrody za styczeń. Jedynie Landy Fields (10.3 pkt., 6.4 zb., 1.2 prz., 56 % FG) i DeMarcus Cousins (17.2 pkt., 7.8 zb., 1.0 blk., 46% FG) mogli rywalizować z wyżej wymienionymi zaowdnikami. Cousins prawdopodobnie jeśli grałby na Wschodzie dostałby tę nagrodę ponieważ rozgrywał świetny miesiąc.

Z innych rookies warto wymienić tych, którzy ostatnio zaczęli się wyróżniać, a z racji potencjału trudno będzie im osiągnąć podobne wyniki do Griffina czy Walla. Moga stać się jednak bardzo przydatnymi zadaniowcami. Do składu Cavs wskoczył Christain Eyenga (7.7 pkt., 3.2 zb., 41.5% FG) i pokazał się jako całkiem przyzwoity jump shooter podobnie jak jego klubowy kolega Manny Harris (10 pkt., 4.3 zb., 2.3 ast., 41.6% FG).

10.9 punktów i 8.9 zbiórek średnio w styczniu notował debiutant z Detroit Greg Monroe. Pięć razy udało mu się zanotować double-double, wskoczył do pierwszej piątki czego efektem było zwiększenie czasu spędzanego na parkiecie do prawie 33 minut. Monroe niezwykle skutecznie walczy szczególnie na tablicach i w przyszłości może być bradzo wartościowym podkoszowym Detroit.

Paul George z Indiany zdobywał 9 punktów dla Pacers na początku roku przy 53% skuteczności z gry dając dużo energii z ławki.

Pamietać nalezy jeszcze o takich graczach jak Ed Davis (Raptors) czy o duecie Clippers Bledsoe-Aminu. Świetny mecz w barwach Knicks rozegrał w końcu Timofei Mozgov, a dla Wizards przyzwoicie rozgrywał były gracz Prokomu Sopot Mustafa Shakur. na swoim poziomie grają ciągle Gary Neal i Wes Johnson, a nieco zawodzą Derrick Favors (Nets) i Evan Turner (76ers), który czeka chyba na odejście z Philly Iguodali.

enbijejowo.blox.pl


pubsport.pl
gladysh
Student AWF Wrocław, trener piłki nożnej i jej fan. Miłośnik NBA. Prowadzę bloga enbijejowo.blox.pl
http://enbijejowo.blox.pl/html